Hip-Hop

Strzelanina efektem kłótni Swizz Beatz z G-Unit


Śmiertelna w skutkach sprzeczka na planie teledysku do remiksu kawałka „Touch It” Busta Rhymesa wybuchła między producentem utworu – Swizz Beatzem a Tonym Yayo i Lloydem Banksem, którzy pojawiają się w remiksie. Powodem kłótni była kwestia który z żołnierzy G-Unit podłoży głos w klipie. Do ostrej wymiany zdań dochłączały stopniowo inne osoby będące w owym czasie na planie. Temperatura rosła.

Według policji Yayo publicznie krytykował w obecności Swizza Cassidiego (mającego jak pamiętamy beefa z 50 Centem). Następnie lojalny Banks odmówił pojawienia się przed kamerą w towarzystwie producenta. Chwilę potem Tony i wybiegł z najbliższą ekipą ze studia i ślad po nim zaginął. Co ciekawe, świadkowie zeznają, iż mężczyzna który wyjął broń i oddał z niej strzeły odjechał z miejsca zdarzenia samochodem Yayo.

Adwokat Tonego, Scott Leemon, wydał oświadczenie, w którym zapewnia o niewinności swojego klienta. Zapowiada również, że raper nie będzie z nikim na ten temat rozmawiać, nawet z policją.

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło 5 lutego na planie zdjęciowym do teledysku Busta Rhymesa na Greenpoint’cie (Brooklyn, Nowy Jork) przed studiem Kiss The Cactus Production. W wyniku strzelaniny zginął 29-leni Israel Ramirez, który pracował jako ochroniarz Rhymesa. Jego zadaniem było chronienie biżuterii artysty. Co ciekawe, jeszcze do niedawna Ramirez pracował jako bodyguard 50 Centa. Był również ochroniarzem w klubie Club New York, w którym swego czasu wybuchła strzelanina, w którą zamieszani byli Shyne i Diddy.

Exit mobile version