
T.I. czy Lil Wayne? Kto okrzyknięty zostanie królem rapu minionych 12 miesięcy? Obaj artyści to czarne konie tegorocznego, 51. rozdania nagród Grammy Awards w kategorii Najlepszy Album Rap.
Na zgarnięcie nagrody szansę mają oczywiście wszyscy nominowani, ale większość speców stawia bezapelacyjnie na jeden z albumów: „Tha Carter III” lub „Paper Trail”. Jeśli wierzyć przewidywaniom Jay’z („American Gangster”), Lupe Fiasco („The Cool”) i Nas („Untitled”) będą musieli obejść się smakiem.
Za wygraną Lil Wayne’a przemawiają jego dotychczasowe osiągnięcia: najlepiej sprzedający się album 2008 roku, statuetki American Music Awards i VMA, wkrótce potrójna platyna. Na Lil Wayna stawia m.in. Entertainment Weekly i magazyn XXL. „Może to być najłatwiejsza wygrana Wayne’a w historii Grammy. On jest bezkonkurencyjny – nieważne czy w studiu, czy na scenie. W ciągu jednego tygodnia sprzedał milion płyt” – mówi Bonsu Thompson.
Nie wszyscy obstawiają jednak rapera z Nowego Orleanu. Miniony rok z całą pewnością był również udany dla T.I. Dwa największe hity z albumu „Paper Trail” – „Whatever You Like” i „Live Your Life” okupowały pierwsze miejsca listy Billboard Hot 100. „Myślę, że powinien wygrać T.I.” – twierdzi Minya Oh z Hot 97.
51. rozdanie Grammy Awards już w najbliższą niedzielę.
www.mtv.com


2 Comments
Comments are closed.