
G-Unot! The Game wyjaśnia przyczynę beefu z 50 Centem.
„Czuję, że chcą mnie zmiażdżyć. To była gra pięciu na jednego – Yayo, Young Buck, Lloyd Banks, 50 i Olivia przeciwko mnie” – powiedział, ubrany w czarną koszulkę „G-Unot”, Game w wywiadzie dla MTV. „Wszystko sprowadza się do tego, że muszę zabezpieczyć przyszłość finansową mojej rodziny”.
Game zapowiedział ostrą walkę. Zapewnia, że nie pozwoli, by koledzy z G-Unit zniszczyli jego karierę. Odgraża się, że nie dopuści do tego, co stało się z Ja Rulem i wytwórnią The Inc. „Murder Inc. nie zrobiło nic. Pozwolili się zmieszać z błotem. Ja do tego nie dopuszczę”.
Ostatnim atakiem Game’a był diss „300 Bars and Runnin'”, który ukazał się na mixtapie „Nu Jerzey Devil & DJ Skee Presents: The Game – You Know What It Is Volume 3”. Rapper nie pozostawił w nim suchej nitki na żadnym członku G-Unit. Game śmieje się z Young Bucka, że na imprezie Vibe Awards (gdzie Buck zaatakował mężczyznę, który chwilę wcześniej uderzył Dr.Dre) użył noża do masła. Poddaje w wątpliwość orientację seksualną Olivii, grozi DJ’owi Whoo Kid, wyzywa Tony Yayo od nudziarzy, a 50 Centa od zazdrośników.
Game zdradził, że podczas konferencji prasowej, na której panowie pogodzili się na oczach publiczności (patrz: TUTAJ), czuł, że Fiddiemu chodzi jedynie o rozgłos. A czy nie o rozgłos chodziło Game’owi, gdy dał swój pamiętny występ na Hot 97 Summer Jam? (patrz: TUTAJ) Artysta przyznaje, że miał wątpliwości, czy demonstrowanie swoich odczuć na oczach tylu fanów będzie dobrym pomysłem. Gdy jednak wszedł na scenę, rozsądek zszedł na drugi plan, a do gry wkroczyły emocje.
„Gdy planujesz zrobienie czegoś takiego w nieswoim mieście, zastanawiasz się jakie będą tego konsekwencje. Zadajesz sobie pytania: 'Czy Will Iovine [szef wytwórni Interscope – przyp.red.] będzie na mnie zły? Czy Dr.Dre będzie na mnie zły?’ Nie chodziło o reakcję 50, ale o takie rzeczy jak: 'Czy nowojorska publiczność pozwoli mi to zrobić? Czy mnie wygwiżdżą? Czy Hot 97 [organizator koncertu – przyp.red.] odetnie mi mikrofon?’ Wciąż o tym myślałem. W końcu postanowiłem iść za głosem serca. Zacząłem swój występ i czułem, że źle się z tym czuję. Czułem, że muszę coś zrobić, więc przestałem rymować i zacząłem jechać [G-Unit]” – opowiada wspominając ten pamiętny dzień.
Game przyznaje, że to on zorganizował protesty przed siedzibą radia Hot 97 (w tym samym czasie Tony Yayo był gościem rozgłośni) i Violator Management (firmy zajmującej się szeroko rozumianem menadżerowaniem Fiftiego).
„To ja to wymyśliłem i biorę winę na siebie . Głównie chodziło mi o powiedzenie światu, że 50 jest szczurem. Mogę tak mówić, ponieważ mam na ten temat informacje i wiedzę – cały czas na mnie donosił” – mówi Game.
Co na to menadżer Game’a – Jimmy „Henchman” Rosemond? „Nie mogę mu powiedzieć, żeby przestał być mężczyzną. Nie mogę powiedzieć mężczyźnie, żeby zaczął zachowywać się jak dziwka. Nie mogę tego zrobić. Nie wiem jak to zrobić. Game był mężczyzną od samego początku, odkąd go poznałem” – mówi.
http://www.mtv.com