Tony Yayo dissuje
Hip-Hop

Tony Yayo dissuje


G-Unit to ekipa, dla której beefy na pewno nie są czymś obcym. Wygląda jednak na to, że obecny rok będzie w nie wyjątkowo urodzajny. Można się było spodziewać, że cała ekipa weźmie udział w walce na słowa i tak też się stało.

Jeden z najstarszych członków G-Unit – Tony Yayo – w ten sposób wyraził swoje odczucia:

„Nie wierzę Cam’ronowi, nie wierzę Jim Jonesowi, nie wierzę Lil Wayne’owi, nie wierzę Baby’emu, nie wierzę Game’owi, jak również nie wierzę Fat Joe”.

Dodał także oliwy do ognia w sprawie beefu Cam’ron vs. 50 Cent:

„Cam’ron to rzemieślnik. Spytajmy publikę. Kiedy ostatnio Cam’ron nagrał piperzony hit? (…) Ci kolesie [Dipset] wiszą na telefonie i próbują dzwonić do ludzi. [Young] Buck powiedział mi, że Jim[Jones] zadzwonił do niego i chciał rozmawiać ze mną. Nie bawię się w takie rzeczy. Żaden z tych kolesi nie musi być moim kumplem. Mój najlepszy przyjaciel sprzedaje najwięcej płyt i robi największą kasę. Widziałem czeki opiewające na 5,5 miliona dolarów, które 50[Cent] „produkuje” miesięcznie tylko ze współpracy z Vitamin Water.

Na tym Yayo nie skończył. Skomentował również lekceważące komentarze radiowe Jim Jonesa:

„Jim powiedział w radiu ‘Yayo jesteś imigrantem; przynosisz wstyd każdemu Haitańczykowi na planecie’. Zagrał właśnie w ten sposób. Ci kolesie to idioci. Jim, Cam’ron; żaden z nich nie potrafi dowalić mi czymś kreatywnym, a ja mam więcej pieniędzy niż oni. Mogę zadzwonić teraz do 50 Centa i pożyczyć od niego 5 milionów dolarów. To żaden problem.”

Reprezentant G-Unit skomentował również zajście między Young Buckiem i Game’em, które miało miejsce podczas weekendu All Star w Las Vegas:

„Buck po prostu przepędził Game’a z klubu w Vegas. Krążą plotki, że Game próbuje skontaktować się z Buckiem. Pierdolić Game’a” – tak raper podsumowuje całą sytuację.

Yayo dzieli się również informacjami o swoim nowym albumie, jego dowcipnym tytule i wielu innych kwestiach:

„Nowy album nazywam ‘I’m 50 Cent’s Tax Write-Off’. Naprawdę nie obchodzi mnie, czy dobrze się sprzeda, czy Interscope coś na nim zarobi, ponieważ Interscope obchodzą tylko trzej artyści: Eminem, Dr. Dre i 50 Cent. Nie zamierzam się tym podniecać. Chcę dać wam możliwie najlepszą muzykę, a 50 Cent zadba o resztę. Mogę zagrać z nim 5 koncertów i zarobić na tym pond 100 000 dolarów jako jego hypeman. Tak więc jadąc w trasę z 50 Centem mogę zarobić miliony dolarów, które wielu artystów marzyłoby, żeby zarobić na promowaniu własnego albumu.”

Mówi się również, że tytuł płyty może brzmieć „Child Of The Ghetto”, a krążek ma być wypuszczony po czerwcowym powrocie 50 Centa płytą „Before I Self Destruct”.

Mr. Chris