Hip-Hop

Tony Yayo grozi byłym członkom G-Unit


Tony Yayo – prawa ręka 50 Centa – zalewa ostatnio ulice nowymi kawałkami i mixtape’ami, dostępnymi do ściągnięcia na stronie ThisIs50.com. Artysta w ostatnim czasie udziela też wielu wywiadów, w których sporo miejsca poświęca byłym kolegom z zespołu. W rozmowie z DJ Kay Slayem raper wyjątkowo dobitnie wyraził negatywne emocje, jakie żywi w stosunku do Young Bucka i The Game’a:

To są mięczaki. Patrz na to w ten sposób – jeśli spotkamy się w twarzą w twarz, gwarantuję, że to trafi do gazet. (…) Uwierzcie w to. Nie będzie żadnych 'ale’, 'może’ i tak dalej. Po prostu zostaną podjęte działania.

Wiem, że nie są twardzi – dodał Yayo – Gdy zaczynają mnie obrażać, wjeżdżać mi na matkę – przestaję się bawić.

Sporo słów poświęcił artysta samemu Young Buckowi. Yayo stwierdził m. in., że ex-członek G-Unit już się skończył, ma problemy finansowe i nie płaci swoim artystom, przez co nikt nie chce podpisać z nim umowy.

Raper poruszył również kwestię swych relacji z 50 Centem:

50 dawał wam pieniądze, których potrzebowaliście. Teraz mówicie, że jestem dickriderem. Nigdy nie byłem żadnym dickriderem. 50 to mój człowiek. (…) Zawsze myślę o tym, czego nie miałem. To trzyma mnie na pewnym poziomie. Zawsze wracam myślą do osiedla i czasów, gdy nic nie miałem.

Ostatni mixtape rapera zatytułowany jest S.O.D.. Kolejny – Black Friday – pojawi się w internecie jeszcze w tym miesiącu.

Mr. Chris

Exit mobile version