
Tony Yayo niewinny pobicia nastolatka? Tak przynajmniej twierdzi adwokat rapera.
Scott Leemon, adwokat Tony’ego Yayo, zapewnił na rozprawie, która miała miejsce 6 września, że jego klient nie uderzył 14-sto letniego syna Jimmy’ego „Henchmen” Rosemonda.
Leemon twierdzi, że ma naocznego świadka z tamtej sytuacji (szerzej o tym pisaliśmy tutaj).
Świadek ten ma również potwierdzić fakt, że chłopiec został uderzony przez inną osobę, której tożsamość nie jest jeszcze znana.
W lipcu Tony Yayo odrzucił proponowane warunki ugodowe proponowane przez prokuratora. Ugoda miała polegać na tym, że jeśli raper przyzna się do winy spędzi za kratkami 9 miesięcy.
Kolejna rozprawa będzie miała miejsce w grudniu.
swinka