
Nadająca w Atlancie stacja Hot 107,9 FM zdecydowała o wyrzuceniu ze swojej playlisty utworów Young Bucka. Do podobnego działania zachęca inne stacje z Atlanty.
Decyzja ta ma związek z zadymą, do której doszło po niedzielnym koncercie Young Bucka. Według przedstawicieli radia, raper zaatakował Dj’a Willa, który jest prezenterem radia Hot 107.9. Didżej rozgrzewał publikę przed koncertem zawodnika G-Unit, popełnił jednak straszne faux pas, ponieważ w pewnym momencie publika usłyszała utwór „It’s Ok (One Blood)” Game’a.
Zdenerwowany Buck podszedł do gramofonów i próbował zza nich wyciągnąć Willa. Didżej się opierał do momentu, kiedy otoczyła go ekipa ochroniarzy Young Bucka. Nie wiadomo dokładnie co się później działo, ale efektem tej draki jest zakaz grania utworów Young Bucka w stacji Hot 107.9.
Jak donosi Sohh, inne stacje w Atlancie solidaryzują się z Hot 107.9, a Young Buck traci na tej swoistej banicji. Prawdziwe problemy są jednak dopiero przed raperem. Jeżeli rozgłośnia zdecyduje się złożyć oficjalną skargę na zachowanie rapera, może on trafić do więzienia. Young Buck jest bowiem objęty nadzorem policyjnym i przebywa na zwolnieniu warunkowym, które jest efektem jego udziału w zadymie na rozdaniu nagród Vibe Awards w 2004 roku.