Young Jeezy o singlu z Usherem i nowej płycie
Hip-Hop

Young Jeezy o singlu z Usherem i nowej płycie


Wygląda na to, że Jeezy jest tajnikiem sukcesu. Wszyscy, od Shawty Lo po Mariah Carey chcą go gościć na swoich płytach. On sam akurat kończy krótką przerwę w tworzeniu i próbuje podgrzać atmosferę wokół siebie.

Zaczynając od paru utworów dla ulic, ostatnio dostał się na szczyt dzięki singlowi Ushera Love In This Club.

To był efekt wielu czynników – stwierdził o nagraniu, które niedawno z miejsca 51. wskoczyło na pierwszą pozycję listy Billboard Hot 100. – Miałem współpracować z producentem Pollow Da Donem, chociaż z Usherem też wyszło spoko. Gdy usłyszałem nagranie, chciałem właśnie taki beat. Pollow zapytał 'Podoba Ci się?’, na co odpowiedziałem: 'Pewnie, nagram coś do tego’

Jeezy powiedział również, że nie miał nic przeciwko tematyce utworu:

To był mały przekręt, bo tekst był o miłości w klubie. Jestem twardy, nie robię takich rzeczy. Jak spojrzałbym fanom w twarz po czymś takim?! Więc po prostu byłem sobą. Nieczęsto mam szansę porozmawiać z panienkami ale gdybym mógł powiedziałbym im 'I’m what sou want, I’m what sou need’. W dodatku nie myślałem, że nagranie właśnie tak wyjdzie, że wszystkim spodoba się w tej formie. Z Usherem stwierdziliśmy, że to jakieś szaleństwo. Złożyliśmy ze sobą dwa zupełnie różne elementy a wyszło z sensem. Żaden z nas na tym nie utracił.

Tego samego wieczora utwór wyciekł. Byłem w strip-klubie Platinum 21 w Atlancie. Siedząc przy stoliku pomyślałem – 'Kurde! Jestem w klubie, grają ten kawałek i wszystkim się podoba! To niesamowite uczucie, że można nagrywać takie rzeczy i dalej być sobą!’

Snowman wyznał w MTV, że jest zadowolony z obrotu spraw i możliwe, że nie będzie brał pieniędzy za gościnny występ. Jeśli piosenka mu się spodoba, to po prostu się dogra. Jego trzeci album już w drodze. Na razie artysta nie ujawnia żadnych tytułów ani ewentualnej daty premiery ale obiecuje, że ukaże się szybciej niż się wszystkim wydaje.

Żyję, jakbym wciąż był na ulicy. Właśnie tak dobieram swoją muzykę. Osoby, które kupiły moje pierwsze dwie płyty poniekąd wychowywały się ze mną. Chcę poruszyć tematy, które dotyczą mnie teraz, po tych czterech latach. Nie próbuję nagrywać, jakby to był mój debiut. Po co robić coś takiego? Właśnie tak ludzie chrzanią sprawy. Próbują być młodsi. A trzeba robić swoje i pamiętać, że otoczenie dorasta razem z tobą.

Ostatnio Jeezy wystąpił na nieoficjalnym mixie Lollipop Lil’ Wayne’a. Dodatkowo pojawił się w piosence Side Effects Mariah Carey, mixach Dey Know Shawty Lo, Umma Do Me Rocko oraz I Luv Your Girl The Dream.

Nitro

6 Comments

  • afgan 8 maja 2008

    ale mu dojebal xD

  • g-unit soulja 7 maja 2008

    No kurwa w końcu on powraca, już myślałem że coś mu jebnie w głowe i skończy nagrywać… YEEEEEEEAAAAAAAAHH!!!

  • magdonnx 7 maja 2008

    co on pierdoli ze nie wezmie kasy za wystep.przeciez kazdy artysta bierze za wystepy goscine na innych plytach hajz . a ten track ladnie sie sprzedal wiec jeezy z milion sobie na nim zarobi

  • dżoszuła 7 maja 2008

    trzeba byc kompletnym debilem w tym wieku, ze pytac sie o linki do kawalkow muzycznych!

    wchodzisz na jutube, wpisujesz utwor i masz…

  • sqn 7 maja 2008

    moze ktos zapodac linka do love in the club??

  • Anonim 6 maja 2008

    Yeeeeeeeeeeeeeahhhh Jeeezy !! lubie tego rapera !!

Comments are closed.