
Według informacji jakie podała plotkarska strona NecoleBitchie.com, reprezentant Chicago – Yung Berg – został napadnięty, pobity i okradziony w piątek w klubie w Detroit.
Artysta pojawił się w mieście, by dać koncert na corocznym festiwalu Summer Jamz, jednak zamiast udać się prosto do hotelu, postanowił odwiedzić klub Plan B, którego jednym z właścicieli jest ponoć raper Trick Trick. Berg nie zawiadomił swojego labelu ani managera o zmianie planów.
Po wejściu do klubu Yung Berg i Cap (osoba, z którą tam się spotkał) zostali zaatakowani przez ludzi związanych z rzekomym właścicielem klubu. Trick Trick nie brał jednak udziału w napaści i był ponoć osobą, która pomogła zakończyć bójkę. Ochrona Yung Berga szybko zabrała artystę do autokaru, jednak napastnicy zdążyli wcześniej skraść raperowi łańcuch. Artysta nie wymagał opieki medycznej, skończyło się na paru siniakach, jednak był ponoć w kompletnym szoku.
Całe zamieszanie mogło wziąć się z faktu, że w przeszłości Yung Berg wypowiedział się ponoć niepochlebnie o raperach z Detroit i jak widać zostało to zapamiętane.
O ile nasuwa się komentarz, że wszystko co zostało napisane to oczywista plotka, strona NecoleBitchie.com dostarczyła czytelnikom przekonujący dowód, a mianowicie zdjęcie przedstawiające jednego z napastników z łańcuchem Yung Berga:
Sam raper nie skomentował jeszcze tych pogłosek.