Hip-Hop

Yung Berg pobity po raz kolejny


Yung Berg jest raperem, który przekonuje się na każdym kroku, że bycie częścią showbiznesu jest nie zawsze miłe i przyjemne. Nie tak dawno artysta skrytykowany został za obraźliwe wyrażenia kierowane publicznie w stronę czarnych kobiet. Kilka tygodni temu natomiast Berg został pobity i obrabowany w klubie w Detroit i mógł tylko patrzeć jak napastnik lansuje się w internecie z jego łańcuchem. Ostatnio młody artysta posprzeczał się z raperem Maino, co znowu skończyło się dla wykonawcy niedobrze.

Pierwsze plotki na temat zajścia mówiły, jakoby wydarzenie miało miejsce w Nowym Jorku. Okazało się, że do sprzeczki doszło w klubie w Atlancie, a wszystko potwierdził sam zainteresowany – Maino:

Odpowiedź brzmi: tak i nie. Uderzyłem go, jednak nie w Nowym Jorku a w Atlancie. – wyjaśnił raper.

Według słów Maino, Yung Berg miał do niego pretensje zarzucając mu, że ten obgaduje go za plecami. Zarzut jest o tyle dziwny, że raperzy koncertowali razem przez wakacje.

Wykazał wobec mnie brak szacunku, więc troszkę go naprostowałem. To wszystko. – stwierdził Maino.

Yung Berg podszedł do mnie i powiedział: 'Yo słyszałem, że gadasz głupoty na mój temat’. Spytałem o co mu chodzi. Powtórzył, że gadam za jego plecami. Język jego ciała i to jak się zachowywał okazywał brak szacunku, więc go uderzyłem. To wszystko co zrobiłem.

Maino dodał również, że tak naprawdę nie miał wyboru jeśli chodzi o swoją reakcję, a także, że wzbudzanie kontrowersji nie jest tym, o co mu chodzi i chce skupić się jedynie na muzyce:

Nie jestem tutaj, żeby wzbudzać kontrowersje poprzez uderzenie piosenkarza R&B/Rap. Jestem przede wszystkim sobą, więc jeśli ktoś podbija do mnie w klubie i zachowuje w sposób, który mnie obraża, to co powinienem zrobić? Nie wiem jak mógłbym to inaczej rozegrać.

Maino twierdzi, że pomimo zajścia dalej lubi Yung Berga, choć w jego słowach można wyczuć sporą dawkę ironii:

Zachował swoją biżuterię i wszystko jest ok. Mogło się to dla niego gorzej potoczyć. Wciąż lubię tego dzieciaka. Myślę, że to dobry dzieciak. Wydaje mi się jednak, że podąża w złym kierunku, że ma złych ludzi wokół siebie.

Co ciekawe, obóz Yung Berga oficjalnie przeprosił Maino za całe zajście:

Szacunek dla jego ludzi za przeprosiny. Przeprosiny przyjęte. Nie powinieneś zwracać się w ten sposób do innych ludzi. To wszystko. – podsumował Maino.

Mr. Chris

Exit mobile version