
W tym tygodniu najlepiej sprzedającym się albumem jest „Once Again” Johna Legenda. Diddy spada o sześć oczek…
Podopieczny Kanye Westa debiutuje na wysokim, trzecim miejscu ze sprzedażą w wysokości 232 tysięcy egzemplarzy. Album „Once Again” ma szansę na co najmniej złotą płytę.
Z tronem pożegnał się tymczasem Diddy, którego „Press Play” spadło na siódmą pozycję sprzedając w ubiegłym tygodniu niewiele ponad 60 tysięcy egzemplarzy nowej płyty. Łączna sprzedaż również nie napawa optymizmem – mega promocja pozwoliła Dudusiowi pchnąć zaledwie 231 tysięcy nowego albumu.
Na miejscu 11 znalazł się kolejny debiutant, Jibbs. Promowany komórkowym hitem „Chain Hang Low” młodzian sprzedał niecałe 47 tysięcy egzemplarzy swojej płyty.
Miejscem 14 zadowolił się na razie Luda. Szalony południowiec pewnie zmierza po platynę, chociaż w ubiegłym tygodniu „Release Therapy” sprzedało się w 44,5 tysiąca egzemplarzy. Łączna sprzedaż od dnia premiery to 600 tysięcy sztuk.
Kolejny południowy debiut zagościł na miejscu 18. Lil Boosie, którego album nie był praktycznie promowany znalazł się w rękach 42 tysięcy nabywców. Tak wysoka pozycja płyty „Bad Azz” to mimo wszystko zaskoczenie.
Na miejscu 33 znalazł się Lloyd Banks, który teraz walczy o zwrot kosztów nagrania albumu. „Rotten Apple” w ubiegłym tygodniu trafił do 25 tysięcy kupujących. Od dnia premiery zawodnik G-Unit sprzedał jedyne 215 tysięcy kopii swojej nowej płyty.
Impet traci również Rick Ross. Płyta, której przed premierą każdy wróżył platynę, zatrzyma się raczej na złotym krążku. Reprezentant MIA spredał w ubiegłym tygodniu niewiele ponad 15 tysięcy „Port of Miami„, notując łączną sprzedaż na poziomie 579 tysięcy egzemplarzy.
Na miejscu 70 znalazł się Chingy, którego hitowe „Pullin Me Back” powoli opuszcza najwyższe rotacje rozgłośni w US. W ubiegłym tygodniu „Hoodstar” nabyło 15 tysięcy osób. Po 6 tygodniach od dnia premiery raper z St. Louis sprzedał jedynie 185 tysięcy egzemplarzy nowej płyty.
Tragiczny debiut jest z kolei udziałem Gucci Mane’a. Twórca megabangera „So Icy” wylądował na miejscu 75. Jego „Hard To Kill” trafił do rąk 12 tysięcy kupujących.
Billboard/Nielsen Sound Scan