
Zwycięzcy najbardziej prestiżowego pojedynku sound systemów w Polsce „Sound Clash 2005” – zespół Love Seen C Music zagra w klubie Crossed.
24.03.2006 (piątek)
Spring Reggae Bash!
Crossed – Szczecin, Ul. Ludowa 25
www: www.neuroshocked.pl
Dojazd:
– autobusem linii: 53, 67
– tramwajem linii: 6, 11
Red Stage:
Love Seen C Music (Lublin)
Badman Bajabajk (Pozytywny Eter / Szczecin)
Radrik (Szczecin)
Blue Room:
Calvin (Digital Funk, ABCKru.org / Szczecin)
Jerry (Formacja, ABCKru.org / Szczecin)
Start: 21.00
Wejście: 15zł
Muzyka: dub, reggae, downbeat, dubstep, broken beat, afrobeat, grime
Uwagi: door selection
W skład tej ekipy wchodzą: King Stress, Silva Dread, DJ OK!, Rasta Sepomatik, Junior Stress oraz Natty B. Dwaj ostatni to ścisła czołówka polskiego reggaeowo-dancehallowego nawijania. To właśnie dzięki zespółowi Love Seen C Music można było usłyszeć w Polsce takie legendy klasycznego oraz współczesnego jamajskiego brzmienia jak: Michael Rose, Luciano, UK Apachi, Fun Da Mental oraz kilka oryginalnych sound systemów: Qualitex Sound, Java, I & I Oness, Blood & Fire. Ta ekipa z Lublina nie stroni też od „sound clashy”, czyli muzyczno-słownych pojedynków między sound systemami. Do kultowych już potyczek można zaliczyć pięć „pojedynków Interbass” z Joint Venture (sound system ze Zgorzelca), które odbyły się w latach 1993-1997. W czerwcu 2002 Love Seen C Music zorganizował „I Festival Sound Systemów”, gdzie bój stoczyło osiem najbardziej kreatywnych polskich sound systemów.
Ich muzyka to wybuchowa mieszanka klasycznych i teraźniejszych brzmień z Jamajki. Nieważne czy ktoś lubi roots, czy dancehall, bo nie tańczyć się przy nich nie da. Ekipę Love Seen C Music wspierać będą na scenie swoją selekcją Badman Bajabajk (znany m.in. z audycji „Pozytywny Eter”, którą w każdą niedzielę można usłyszeć w Polskim Radiu Szczecin) oraz najbardziej jamajski mieszkaniec Szczecina ze wszystkich, czyli magik-selektor riddimów Radrik. Natomiast miłośnicy broken beatu, dubstepu, afrobeatu i grime’u powinni sprawdzić małą salę. Tam swoje siły po raz kolejny połączą Jerry i Calvin, a co oznacza tylko jedno: będzie gorąco, jak na Karaibach.