
J. Cole dominuje na listach przebojów: „The Fall-Off” numerem jeden
Decyzja J. Cole’a o wycofaniu się z rapowego starcia z Kendrickiem Lamarem mogła wzbudzić pytania o jego miejsce w hip-hopowej „Wielkiej Trójce”, ale jego najnowszy album jest dowodem na to, że pozostaje on jedną z największych gwiazd komercyjnych w grze.
Ósmy (i rzekomo ostatni) album studyjny rapera z Dreamville, „The Fall-Off”, zadebiutował na pierwszym miejscu listy Billboard 200. Według danych Billboardu, projekt w pierwszym tygodniu rozszedł się w nakładzie 280 000 egzemplarzy (ekwiwalentów albumów).
Szczegóły sprzedaży:
- 166 500 jednostek pochodziło ze streamingu (co przekłada się na 169,5 miliona odtworzeń utworów na żądanie).
- 113 000 jednostek stanowiła czysta sprzedaż albumu.
- Z powyższej liczby aż 71% (80 000 sztuk) to sprzedaż płyt winylowych, co jest najlepszym wynikiem tygodniowym w karierze Cole’a, jeśli chodzi o ten nośnik.
Historyczny wynik
„The Fall-Off” może pochwalić się największym tygodniem sprzedaży dla albumu hip-hopowego od marca 2025 roku, kiedy to płyta „MUSIC” autorstwa Playboi Cartiego podbiła listę Billboard 200 z wynikiem 298 000 jednostek w tygodniu otwarcia.
Dla samego Cole’a jest to siódmy z rzędu album numer jeden – passa ta trwa nieprzerwanie od jego debiutu „Cole World: The Sideline Story” z 2011 roku. Artysta z Karoliny Północnej zdobył szczyt Billboard 200 również dzięki kompilacji Dreamville „Revenge of the Dreamers III” (2019), choć jego mixtape z 2024 roku, „Might Delete Later”, nie zdołał dotrzeć na pierwsze miejsce mimo solidnego wyniku 115 000 sprzedanych egzemplarzy w pierwszym tygodniu.
J. Cole o „The Fall-Off”, przyszłości i projekcie „It’s a Boy”
Album The Fall-Off został opisany przez samego J. Cole’a jako jego ostatnia płyta – dzieło, które powstawało latami i „domyka koncepcję jego pierwszego projektu [mixtape’u The Come Up z 2007 roku]”.
Jednak podczas niedawnej sesji Q&A z fanami na swoim blogu Inevitable, 40-letni raper zasugerował, że nie jest jeszcze gotowy, by na dobre odłożyć mikrofon.
„It’s a Boy” wciąż w planach
Cole potwierdził, że jego długo wyczekiwany projekt „It’s a Boy”, o którym pierwszy raz wspomniał jeszcze w 2020 roku, nadal ma zostać wydany.
„Nie, nie został porzucony. Wyjdzie” – napisał. „Prawie wydaliśmy go przed albumem. Ale biorąc pod uwagę mixtape Birthday Blizzard i 24-utworowy album, uznaliśmy, że to zbyt dużo muzyki do przyswojenia naraz”.
Tajemnice utworu „Legacy”
Cole zapowiedział również udostępnienie materiałów, które nie zmieściły się na The Fall-Off, w tym alternatywnych wersji utworu „Legacy”, który już teraz stał się ulubieńcem fanów.
Zapytany o pierwszą piosenkę, jaką nagrał na ten album, odpowiedział:
„Odpowiedzią jest Legacy. Ten utwór nie tylko przetrwał próbę czasu, ale przechodził przez różne fazy i stawał się coraz lepszy dzięki poświęconej mu uwadze i miłości.
W tym roku planuję wrzucić na bloga różne iteracje tej piosenki, aby ludzie mogli usłyszeć, jak ewoluowała”.

