
Forbes Magazine ogłosił listę najlepiej zarabiających muzyków 2005 roku. Jedynym raperem w rankingu został (oczywiście) 50 Cent.
Jak wylicza Forbes Fifty zgarnął w ubiegłym roku 79 (sic!) milionów dolarów i tym samym uplasował się na ósmej pozycji tuż za Celine Dion, która w 2005 roku zarobiła 81 milionów dolarów. Na szczycie listy znalazła się grupa The Rolling Stone, której konto wzbogaciło się o 168 milionów dolarów.
Na czym 50 zrobił swoje miliony? Po pierwsze na płycie „The Massacre”, która rozeszła się w 5-milionowym nakładzie. Po drugie na trasach koncertowych – solowych (4,7 mln dolarów zarobku) i w duecie z Eminemem (21,6 mln do podziału). Po trzecie zyski (niewielkie, ale zawsze) przyniósł film „Get Rich Or Die Tryin'”. Do tego doliczyć należy pieniądze ze sprzedaży ciuchów G-Unit, gry video „Bulletproof” i napoju „Vitamin Water”.