Jak sam mówi, nowy album ma być powrotem do stylu znanego z jego pierwszego albumu.

DMX chciałby wydać Redemption of the Beast jeszcze w tym roku, dlatego po odsiadce trwającej 7 miesięcy Dark Man nie odpuszcza i dzień w dzień pracuje nad płytą.
Myślami znalazłem się znów w stanie znanym mi dobrze z czasów wydania mojej pierwszej płyty – głód, energia. Ostatnimi czasy preferuje nocne sesje w studiu, kiedy mogę się skupić i robić rap w taki sposób, w jaki powinno się go robić.
Hip-hop w obecnej chwili nie jest w dobrym miejscu – jest tu zbyt dużo słabych raperów. Trzeba pokazać im, gdzie jest ich miejsce.
DMX wciąż negocjuje dołączenie Maybach Music Group, lecz jak na razie sytuacja pozostaje niezmienna i żadne decyzje nie zapadły.
W dawnych czasach kontrakty i hajs sam wpadał w ręce. Tym razem chcę na to wszystko zapracować. Dlatego muzyka, jaką dostaniecie będzie podobna do tej z pierwszej płyty.
6 Comments
Comments are closed.