50 Cent o Diddym, Rossie i Game
Hip-Hop z Usa

50 Cent o Diddym, Rossie i Game

50 Cent udzielił wywiadu Dj Kay Slay na temat Diddy’ego, Rossa i Game’a. Kay Slay zapytał 50 Centa czy ma problem z tym, że Diddy robi interesy z Rossem.

50 Cent

„Nie mam z tym żadnych problemów. Puff jest hustlerem, zarabia hajs. Tu nie chodzi o ich wspólne kawałki tylko o pieniądze. Lubie Diddy’ego. On wykracza poza muzyke. Uważam to za coś wielkiego”.

Mimo tak wielkiego uznania dla Puffa, 50 wyraził swoje niezadowolenie z porównywania Rossa do Notoriousa B.I.G.

„Problem Rossa polega na tym, że próbuje być Notorious Rossem. Wielu ludzi uważa to za obrazę dla Biggiego.  Ross próbuje robić to samo co robił Biggie dawno temu. To jest jego problem”. – mówi 50 Cent.

Kolejnym tematem poruszonym w wywiadzie była wspólna okładka magazynu XXL, na której 50 stał obok Soulja Boya.

Soulja Boy nie dostałby się na okładkę XXL przed premierą swojej płyty, gdybym ja się na to nie zgodził. Ale chce, żeby Soulja zgarnął wszystko dlatego zrobiliśmy to razem”.

Na końcu wywiadu 50 Cent odniósł sie do plotek na temat powrotu Game’a do G-Unit i wyjaśnił swoje relacje z Lloydem Banksem.

„Nie jestem zainteresowany ponowną współpracą z Game’em, ponieważ nie rozumiem o co mu chodziło. Nie potrafie zrozumieć dlaczego Game czuł się odrzucony przeze mnie. Z Banksem jest inna sytuacja. Lloyd Banks w pewnym sensie miał prawo poczuć się odrzucony. Jego ojciec umarł, a matka miała wypadek samochodowy. Zamknął się w sobie. „Rotten Apple” (płyta Banksa) nie uzyskała rozgłosu, którego szukał Lloyd Banks. Troche mnie to wkurzyło i naciskałem na niego, aby promował swój album bardziej intensywnie. Nie znałem swojego ojca, a matka umarła gdy miałem 8 lat, więc nie potrafiłem postawić się w sytuacji Lloyda i wymagałem od niego za dużo jak na tamten okres”.

15 Comments

  • BANG! 30 października 2010

    Pierdolisz…

  • B.A 25 października 2010

    PoseOne – no akurat przesluchalem tej plytki i nie jest jakas rewelacyjna ale ogolem dobra warta przesluchania wiec akurat moze sie mylilem wiec stwierdze ze moj blad ale do wiekszosc wtrafilem w samo sedno

  • PoseOne 25 października 2010

    B.A. – Co jak co ale akurat z tych ostatnich Fat Joe to nie był dobry strzał bo jakby nie było Joe jest wyjebanym raperem troche zboczył z toru ale osattnim albumem uzupełnił i w ogóle lata 90 to był jeden z czołowych Mc’s po tym jak wydał „Represent”

  • B.A 24 października 2010

    widze ze niektorzy jada po 50 a sami sie jaracie mocno komercyjnym Eminemem zapewne ktory tez zegnal sie z kariera 2krotnie bodajze i robil wielki powrot do hajsu -.- prawda jest taka ze Cent zmiazdzyl Rossa co prawda nie sam bo Banks tez sie przylozyl do tego a co do wspolpracy z Gamem to szkoda wiezylem ze oni beda napedzac rap w stanach swoja muza bo jakby nie patrzec uzupelniali sie zajebiscie
    nie zmienimy tego szkoda ze rap tylko na tym ucierpial ale kto wie moze jeszcze kiedys nagraja cos ale nikle sa na to szanse a wy hejterzy 50 znajdzcie sobie zajecie poczytajcie o swoich ulubionych lil waynach,rick rossach,eminemach,drekach,fat joe`ow,ja rulow

  • MASTez 24 października 2010

    GhettoFab props. Za czasów BFM G-Unit był potęgą. Każdy puszczal to gówno, każdy jarał się hate it or love czy how we do. to było przeeegówno, , razem robili najlepsze kawałki, a jak się pożarli to już z gamem gorzej, z 50 fatalnie-curtis… no proszę Was, żal. Poza tym YB, Game, Banks to zajebiści raperzy, i gdy byli razem w unicie tworzyli coś zajebistego.

    Co do rossa-no rozpierdolili go dissami w stylu i’ll be the shooter. Ricky też kiedys był dobry, teraz robi gówno, i nawet do słabego unitu nie ma podejścia.

  • rynrgnrenrynrhnrnrnrgnrgynrgnfnfgnsgasrgqewrgfqwrvw 24 października 2010

    Na tej waszej stronie jedynym dobrym pomyslem byly premiery płytowe na nadchodzący miesiąc.Zawsze to obczajałem.Dlaczego juz tego nie robicie ? ? ? ? ? ? Bo newsów ani recenzji to nawet nie czytam,nie mowiac juz o komentarzach…

  • Ghetto Fab 24 października 2010

    zajebiste to bylo G-Unit czasow Beg For Mercy! Gdzie prawie wgl nie bylo tego piejacego Geyo… do dzis dnia jaram sie Banks’em, Buck’iem, Game’em z tamtych czasow. Genialnie sie prezentowali i robili genialny rap. 50 zas imponowal mi swietna organizacja grupy, byl prawdziwym liderem. W chwili obecnej z mojego punktu widzenia jest smieciem, i niczego niewartym czlowiekiem… Zapomnial jak sie robi dobra muzyke i co sie w niej liczy. Teraz to tylko hajs, hajs, hajs, dupy, hajs… zal.

  • rogal 24 października 2010

    fuck bitches jak on jest zerem to kim ty jestes?

  • elPresidente 24 października 2010

    Ma racje. Żałuję tylko, że nie chce znowu nagrywać z Game’m. Ich kawałki były zajebiste. Byli zajebistym duetem. Potrafili łączyć nowojorski styl z Westcoast’em. Szkoda że nic nowego raczej nie powstanie.

  • TheGun 24 października 2010

    no powiedz mi że cent jest lepszy od Diddy’ego? albo Game? moim zdaniem nawet nie dorównuje Banksowi

  • s 24 października 2010

    Pierdolenie kazdy debil wie ze 50 jest 10 x lepszy od 3 wymienionych frajerow wyzej.

  • Gucci_Mane 23 października 2010

    Brawo dla FuckBitches. Jebac go. I niech nie pierdoli o Rickym bo by go zmażdżył swoim flow’em

  • FuckBitches 23 października 2010

    On jest nikim, jeszcze raz schudnij za hajs… miał juz nie nagrywać po przegranej z kanye… matka teresa sie znalazła… inni poświecają całe życie za muzyke…cały czas nagrywają…a pół dolarówka jest zerem!

  • PoseOne 23 października 2010

    Racja…

  • youmustdie 23 października 2010

    nie lubię go, ale dobrze mowi

Comments are closed.