
Rap biznes od dłuższego czasu żyje plotkami o niejawnym konflikcie między Carterami – Jay-Z i Lil Waynem. Konserwatywni fani odrzucają wszelkie opinie mogące sugerować podobny poziom talentu i umiejętności obydwu raperów.
Okazuje się jednak, że pozycję Lil Wayne’a docenia Jay-Z, dając kolejny raz do zrozumienia, że szanuje i docenia młodszego rapera. W najnowszym wydaniu magazynu Rolling Stone Jay-Z zaprzeczył plotkom o swojej emeryturze i złożył swoisty hołd Lil Wayne’owi.
„Jednym z powodów, dla których chciałem wydać Blueprint 3 była potrzeba współzawodnictwa. Widzę takich raperów jak LL Cool J, którzy na scenie są obecni od wielu lat i cały czas nagrywają płyty na świetnym poziomie. Doceniam ich obecne dokonania jak i historyczne nagrania. Dla mnie to pewien punkt odniesienia. Mogę mieć 40 lat i być na tym samym poziomie co Lil Wayne. Możliwość sprawdzenia się z nim to dla mnie bardzo budujące doświadczenie. Wielu ludzi twierdzi, że rap to muzyka dla młodych ludzi i wielu raperów, gdy dojrzewa stara się cały czas utrzymywać kontakt z dzieciakami. Tak się nie da. Slang zmienia się każdego dnia, rap zmienia się każdego dnia. Nie możesz nagrywać południowego bounce’u jak jesteś z Nowego Jorku i urodziłeś się w latach 70tych. Ludzie tego nie kupią.” – mówi Jay-Z.
Wyniki sprzedaży Blueprint 3 świadczą o tym, że Jay-Z potrafi się odnaleźć w zmieniającej się rzeczywistości, czego nie można powiedzieć na przykład o przywołanym przez Hovę LL Cool J. Ostatnie wydawnictwa Cool Jamesa były klapami – na tyle poważnymi, że Def Jam postanowił z raperem rozwiązać kontrakt.
17 Comments
Comments are closed.