Jak można się było spodziewać, nowy album Yeezy’ego znalazł się na pierwszym miejscu w zestawieniu Billboardu. Na listę trafiły również inne debiutujące na niej płyty – m.in. Pink Friday Nicki Minaj i The Hunger For More 2 Lloyda Banksa.
Kanye Westowi do złota brakło jedynie 3,000 płyt – MBDTF kupiono 497,000 razy. Pytanie jakie można sobie zadać, to czy krocie wydane przez Def Jam na produkcję tego albumu się zwrócą, a może już się zwróciły?
Na drugiej pozycji plasuje się Nicki Minaj – debiutantka z Young Money upchnęła 375,000 płyt. Jeśli chodzi o ten rok w hip-hopie (popie?), pod tym względem jest ona gorsza jedynie od pewnego Kanadyjczyka, którego debiut znalazł się na pierwszym miejscu już w pierwszym tygodniu po premierze.
Ne-Yo z kolei zanotował całkiem niezły wynik. Jego Libra Scale z bardzo małą promocją został kupiony 112,00 razy. Ne-Yo znalazł się na 9 miejscu.
Na pewno wielkim zaskoczeniem jest pozycja The Hunger For More 2 Lloyda Banksa. Po megahicie Beamer, Benz & Bentley wydawało się, że Top10 na Billboardzie jest tylko formalnością. Trzeba jednak zaznaczyć, że w przeciwieństwie do poprzednich płyt Banksa, nowy album wydany został niezależnie. Dlatego też dystrybucja płyty pozostawia wiele do życzenia, o czym wspominał ostatnio sam raper. Album znalazł się na 25 pozycji w zestawieniu Billboardu z ilością sprzedanych płyt rzędu 44,000 – ocenę tego wyniku pozostawiamy Wam.
Chociaż album Kanye przynosi Def Jamowi w miarę duży zysk, wytwórnia ma jednak powód do zmartwień. Jest nim stosunkowo słaba sprzedaż Loud Rihanny. Po megahitach, jakimi bez wątpienia były i wciąż są single z płyty 141,000 kopii w pierwszym tygodniu jest naprawdę kiepskim wynikiem. 6 pozycja Riri na pewno może zostać uznana za flop.
