Najnowsze wyniki sprzedaży
Hip-Hop z Usa

Najnowsze wyniki sprzedaży

W tym tygodniu listy sprzedaży po raz kolejny zdominował Lil Wayne, którego najnowsza EP „I Am Not A Human Being” zbliża się wielkimi krokami do złota. Reszta stawki, poza Eminemem i Trey Songz, wygląda kiepsko.

Lil Wayne I Am Not A Human Being
Lil Wayne I Am Not A Human Being

Lil Wayne wylądował na miejscu 5 ze sprzedażą na poziomie 45 tysięcy egzemplarzy. Łączny wynik lidera Young Money to 411 000 sztuk.

Eminem może powoli świętować potrójną platynę za „Recovery„. Raper z Detroit wylądował na miejscu 7 ze sprzedażą na poziomie 38 tysięcy egzemplarzy. Łączny wynik to 2 938 000, co czyni Eminema najlepiej sprzedającym się artystą tego roku.

Trey Songz wylądował na miejscu 16 ze swoim albumem „Passion, Pain & Pleasure„. Atlantic Records liczy kasę ze sprzedaży 21 tysięcy egzemplarzy w tym tygodniu. Łącznie Trey ma na koncie 417 000 sztuk.

N*E*R*D jeszcze do niedawna byli supergrupą. Ich najnowszy album „Nothing” zadebiutował na miejscu 20 z wynikiem 20 000 egzemplarzy, co na pewno należy postrzegać jako ogromny zawód i negatywne zaskoczenie.

Rick Ross cieszy się ze złota, chociaż wylądował dopiero na 46 miejscu. Teflon Don kupiło w tym tygodniu niewiele ponad 10 000 osób, chociaż łączny wynik Rossa to ponad 500 tysięcy egzemplarzy.

Jedna z najlepszych płyt tego roku, Flockaveli, wylądowała na miejscu 50. Waka Flocka Flame sprzedał w tym tygodniu niewiele ponad 9 tysięcy sztuk, robiąc łączny wynik na poziomie 86 tysięcy.

Robi się naprawdę przykro, patrząc na wyniki sprzedaży weteranów i najbardziej docenianych raperów w branży. Ice Cube wydał zbyt westcoastową płytę, ponieważ I Am The West kupiło do tej pory niecałe 44 tysiące osób. W tym tygodniu po płytę Cube’a sięgnęło niewiele ponad 2,5 tysiąca osób. Daje to 158 pozycję w rankingu.

Jeszcze gorzej wypada Pimp C, którego The Naked Soul of Sweet Jones cudem znalazło się w pierwszej 200 listy sprzedaży. 2 000 egzemplarzy to miejsce 194 i łączna sprzedaż na poziomie 33 tysięcy sztuk.

14 Comments

  • luchini 16 listopada 2010

    której połowy tej sceny zjada? bym polemizował

  • Anonim 15 listopada 2010

    tylko że to są odpady weezyego. I weezy jak narazie odpadami zjada pół tej kurwa sceny, kiedy na dodatek siedział w więzieniu i nie było nawet żadego promowania tej płyty.

  • PLK 15 listopada 2010

    co z tego ze narazie dominuje w tym tyg jak em ktorego nie lubie sie 3mal prze ho ho czasu na pozycji lidera zreszta poczekajcie na H.F.M2, R.E.D to predko weezy zostanie wybity z toru ;)

  • Anonim 14 listopada 2010

    kto mi to wytłumaczy wayne na 5 z 411 tyś a eminem na 7 i 2 mln sprzedanych to jak to się kur liczy ??
    od dołu ( że 1 miejsce najlepsze) czy jak kur bo się pogubiłem

  • heheh 14 listopada 2010

    ice cube big boi i the rootsi w tym roku pozamiatali

  • tru 13 listopada 2010

    Jedna z najlepszych płyt tego roku, Flockaveli, BEKA

  • BurrrBurrrrrrBurrrrrrrrr 12 listopada 2010

    łukasz znawca widze jestes. Flockaveli Wymiata. Zajebisty debiut.

  • Niko 12 listopada 2010

    Jedna z najlepszych płyt tego roku, Flockaveli, BEKA

  • Anonim 12 listopada 2010

    tak kurwa brońcie wszyscy tego Ice Cuba. Ludze też sie nim swego czasu jaralem ale to juz przeszlosć jest teraz wielu lepszych graczy i dlatego tyle sprzedaje

  • łukasz 12 listopada 2010

    „jedna z najlepszych płyt tego roku flockaveli” mnie kompletnie rozwalilo

  • so real 12 listopada 2010

    trzeba dodac ze ice cube jest artysta niezalerznym dlatego tez nie ma go w telewizji ani radiu nawija o tym co chce nie o tym samym co inni o milosci i forsie
    na moje jest to jedna z najlepszych plyt tego roku

  • compton 12 listopada 2010

    co za czasy !! Ice cube tak mało ?????? :O:O

  • MASTez 12 listopada 2010

    Eminem… kurwa, robi dobrą muzykę, ale ja go od jakiegoś czasu przestałem kojarzyć z ulicą, graffiti, dj’ami i całą resztą hip hopu. Nie wiem dla mnie on robi całkiem inną muzykę, co nie znaczy że złą. Pimp C-subiektywnie-bo jestem jego psychofanem, najlepsza płyta w tym roku , wiadomo że słaba sprzedaż bo płyta miała na tyle chujową promocję że we wrześniu nie było wiadome kiedy wyjdzie. I tak ta sprzedaż nie jest zła, myślę że do 50 dobije w tym roku, czego nie mogą powiedzieć żyjący raperzy z południa którzy wydali w tym roku płyty, jak np. Paul Wall, juvenile czy Young buck. A Przecież każdy z nich wydał przynajmniej jedną płytę która osiągęła platynę.

  • jigbk 12 listopada 2010

    Lil Wayne zniszczył…wydając po drodze EP-ke która sprzedała się w taki sposób.Można go nie lubić
    ale podziwiać trzeba.
    N.E.r.D mi nie podchodzi…już dawno wydają średnie płyty.
    Eminem i jego wynik to także klasa.

Comments are closed.