Pharrell zakochany w Game
Hip-Hop z Usa

Pharrell zakochany w Game

Pharrell jest gejem
Pharrell

Pharrell i ekipa The Neptunes współpracowali ostatnio przy R.E.D. album Game’a. Panowie są pod ogromnym wrażeniem Game’a. Pharrell twierdzi nawet, że Game jest jednym z najlepszych raperów w branży.

„Game to najbardziej niedoceniony raper w tym biznesie. Kropka. Tak jest. To jeden z najlepszych raperów. Na R.E.D. ma nagranych przynajmniej 30-40 kawałków, z których wybiera teraz 12 najlepszych. To jak on pracuje, co sobą prezentuje…To Westcoastowy charakter i Wschodnie podejście. On jest prawdziwym raperem, wie na czym to polega. Jest niesamowity. To jeden z najlepszych raperów na scenie. Poważnie.” – opowiedzieł Pharrell w wywiadzie udzielonym Hardknock.tv.

Zobaczcie sami:

12 Comments

  • James 10 listopada 2010

    Game spada na psy. Cały gangsta rap robi się chłamowaty. Tylko Ice Cube i WC z tych bardziej znanych światkowi robią prawdziwy, dobry hip-hop. A na temat Dre się nie wypowiadam, on teraz bierze wszystkich. Począwszy od Eminema… kończąc na Gamie. Do Game’a mam szacunek, ale tylko za stare piosenki. Aktualne jego hity, typu „Shake” to do tańca, nie do słuchania. Aż mi żal tyłek ściska od tego wszystkiego…

  • Caddy 3 listopada 2010

    Wy wszyscy ktorzy tak pociskacie na Game’a zrobcie cos motkafuckin’ tak dobrego jak on! a Poza tym gdyby byl taki beznadziejny to watpie zeby Dre go wzial na poczatku pod swoje skrzydla.
    Proponuje zrobic taka kariere jak on i wspolpracowac z najwiekszymi raperami swiata a potem sie fuckin’ wypowiadac!!!
    Pozdro dla fanów do zoo w Pradze 16.11 na koncercie ! :D
    a i zapomnialabym – Fuck haters!!!

  • złoty 13 października 2010

    osobiście go nie znam, ale jego produkcje owszem, więc po słowie czy jakoś tam nie mogłeś tego wiedzieć.

  • k-dee 12 października 2010

    „Moim zdaniem to westcoast się najbardziej spierdolil” – zależy jak no to patrzeć, rap z west’u i east’u lat 90 był bez sprzecznie najlepszy, obecnie jest dużo gorzej niż w latach 90 ale w undergroundzie, west i east ma dalej wysoki poziom, niestety ci bardziej znani raperzy obecnie robią gówno z rapu nie zależnie skąd są, wzorują sie na typach typu : t- pain, lil wayne, flo rida, soulija boy, rick ross i innych tego typu pizdach, do tego dojdzie jeszcze techno aka plastikowy bit z south’u plus spedalony auto tune i oto odpowiedź czemu „dziś muzyka to syf, a nie przełom jak kiedyś”

  • Anonim 12 października 2010

    gejm fejk jak skurwysyn. Moim zdaniem to westcoast się najbardziej spierdolil. Gaga na ficie na red. Toż to kurwa szczyt wszystkiego

  • real 11 października 2010

    King Game ! Czekam na jego płytkę i trasę po Europie, nawet jak nie zajedzie do Polski, to pierdole to i jadę do Berlina. Mam nadzieję, że R.E.D mnie nie zawiedzie, tak jak to zrobił Ice Cube i jego „I Am The West”…

  • Ghetto Fab 11 października 2010

    moze i jest pajacem, ale fach ma i potrafi zrobic dobry projekt. Co do Game’a to moje zdanie jest nastepujace: wielki szacunek za muzyke, za BWS, za wszystko!

  • k-dee 11 października 2010

    Dwie pierwsze płyty game’a były zajebiste, później wydawał już sam chłam jak większość raperów obecnie, a Pharrell był zawsze pajacem

  • dd 11 października 2010

    Już kompletnie straciłem szacunek do Pharrella

  • złoty 11 października 2010

    game spoko, ale Pharrell to majtersztyk w tym biznesie, to on a nie Swizz beatz czy jakoś tam jest najlepszy.

  • Poseone 11 października 2010

    Popieram… jest jednym z nie licznych w których widze iskierke nadziei ze ten rap bedzie jeszcze trwał :)

  • American Gangster 11 października 2010

    I ma racje ;d

Comments are closed.