Nicki Minaj uderzona została w twarz przez mężczyznę, z którym spędzała weekend w hotelu Palomar w Dallas.
Artystka przebywała w okolicach hotelowego basenu, kiedy rozpoczęła się kłótnia. Następnie, Nicki nakazała obsłudze hotelu zadzwonić po policję.
Mężczyzna w tym czasie udał się do ich pokoju. Kilka minut później Minaj podążyła za nim.
Mówi się, że to właśnie podczas kłótni, która miała miejsce w pokoju wymiana zdań przekształciła się w wymianę ciosów. Nicki trafiona została w wargę.
Mężczyzna, który zniknął z miejsca zdarzenia jeszcze zanim pojawiły się służby policji nie będzie odpowiadał za swój czyn. Minaj bowiem nie życzy sobie, żeby został ukarany.
Artystka zaznaczyła, że nie jest w związku z owym mężczyzną.

10 Comments
Comments are closed.