Singiel: Dr. Dre – Under Pressure ft. Jay-Z
Hip-Hop z Usa Single

Singiel: Dr. Dre – Under Pressure ft. Jay-Z

Ściągnij kawałek Dr. Dre – Under Pressure ft. Jay-Z czyli wyczekiwany od kwietnia singiel z Detox. Jakoś tak nagle, gdy szum wokół niego już trochę ucichł.

Z informacji jakie na razie udało mi się znaleźć w sieci, to jest to dopiero niezmasterowana wersja Under Pressure, którą sam Doktorek puścił do sieci. Wraz z nowymi wieściami i wtedy, gdy pojawi się nowa wersja utworu od razu was poinformujemy, możecie być tego pewni.

Dr Dre – Under Pressure ft. Jay-Z

I jak???

Aktualizacja, link: Dr Dre oburzony wyciekiem Under Pressure z Detoxu

28 Comments

  • 50 killa 26 sierpnia 2010

    lil wayne shit gay raper znan Dre znam snoop slucham od poczatku west coast Cyppress Hill, Eazy Army of Pharaos, DMX Xzibit Eminem i nie tylko ale Kanye west Lilwayne shit do dupy takie seplenienie ze normalnie placze nawija smuty tez sie podziaram i wyjde na ulice zaczne cos robic i co odrazu raperem bede nie mam mowy Lil wyne shit po calosci

  • do p do n 26 czerwca 2010

    Kurwa ten kawałek to gorsze gówno niż Rebirth Wayne’a. Serio uwierzcie mi. Jaram się Weezym. W chuj. Przyznaję, że Rebirth, Lollipop i D3 było zjebane, ale kurwa ludzie poza tym to Weezy na prawdę robi zajebiste gówno. I Pimp C zawsze propsował Wayne’a, Krs- One propsował Wayne’a, Ice Cube mówił jak się jara Wayne’m, a gdy Wayne’a poszedł do więzienia i nie ma jak odpowiedzieć to Ice Cube dissuje Wayne’a. Kto jest fake i dziwką? Pytam się ja. Dre zaprasza Weezyego na płytę. Każdy czarnuch go doceni. Jakby wkurwiał czarnuchów to by go dissowali. Jego rapem się jarają, a jak nagrywał Rebirth to po prostu to ominęli i git, a polacy się spinają. Tak już jest. Moim zdaniem Carter III nie jest komercyjne. Owszem było Got Money, Lollipop i Mrs. Officer. Ale reszta kawałków jest mistrzowska. Jak byście znali angielski to byście posłuchali Dr. Carter, Mr. Carter, 3 Peat, Let The Beat Build, Missunderstood i byście zobaczyli że to nie o kasie i o dziwkach. Carter II mega zajebisty Carter I mega zajebisty, wcześniejsze też i Carter IV też będzie wyjebany. Po prostu zrobił sobie ten rock bo miał zajawkę. Mówił że dla prawdziwych fanów szykuję Cartera, a to jest tylko taka odskocznia i nie spodziewa się dużej sprzedaży. Jakby chciał to by zrobił tego Cartera i mógłbym tam dawć największe gówna i i tak by miał około 2 milionów w tydzień, ale on to pierdoli. Jest sobą i to czyni go zajebistym raperem. A ten co dojebał że jest fajny bo nosi Baggy to mnie rozpierdolił po prostu. Człowieku normalnych ludzi w normalnym wieku chuj obchodzi co kto nosi to co ty pierdolisz. W każdym temacie każdy spina się o Wayne’a. I może się powtórz, ale każdy z czarnuchów których słuchacie jara się Weezym. Nie ma innej opcji. Szanują go i komercyjni i niekomercyjni i to czyni go dobrym raperem. Trafia do wszystkich, któzy tylko chcą go poznać. A na koniec powiem wam tylko kilka (a jest ich dużo) kawałków które są na poziomie wyższym niż Ci wasi „prawdziwi” raperzy:
    Pray To The Lord
    Talk It Over
    Trouble
    Something You Forgot
    Its Killin Me
    La La La
    Im Raw
    How Can Something
    Ghetto Rich
    After Diaster
    I Feel Like Dying
    Real Rap (Amen)
    I Like Dat (All Alone)
    Dead Bodies
    Dear Summer
    Deathwish
    Last Of Dying Breed
    Shoot Me Down
    Tie My Hands
    Tha Carter II
    No Quitta Go Getta
    Kobe Bryant

  • ona 26 czerwca 2010

    ładnie sie spinacie :) weezy’ego po prostu albo mozna kochac albo nienawidzic,nie ma posrednich form miedzy tymi dwoma słowami :) w sumie- weezy nie bez powodu uwaza sie za best rapper alive- rzec można, że to ludzie popchneli go do tego typu określenia! ale prawdziwy hip hop to, coś,czego nie zna większość osob,ktora uwaza, ze slucha 'dobrej muzyki’ :P z reszta w 21 wieku swiat opanowala komercja,dziwki i dzieci auto-tune :) wu tang,nas- tru real hh ;P

  • LNO 24 czerwca 2010

    Lil wayne jest kozak fajną muzę robi ale teraz trochę zjebał robił rokowe utwory to mi się nie spodobało ;/ mam nadzieje że powróci do rapu :P bo rap robi zajebisty

  • znawcaaaa 24 czerwca 2010

    panowie lil wayne rapował, jak wy jeszcze nie wiedzieliście co to rap jest nawet ; ) był w hot boysach, leciał freestyle w wieku lat 10 czy 12 ; ) do dziś wiele jego kawałków to freestyle a nie pisany tekst :) nawijał na poczatku lat 90 równolegle z masterem p, cash money i no limit to pierwsze wytwornie na poludniu. poczytajcie kurwa to jest 5 element ; ) WIEDZA

  • Beatmaker 22 czerwca 2010

    Wszyscy z was wielcy znawcy amerykańskiego rapu a nawet po polsku pisać nie umiecie, pozdro. To, że coś trafia do radia i jest bardzo popularne nie oznacza, że jest pseudo raperem. Lil Wayne ma zajebiste flow, z ostatnich kawałków polecam Drop The World i No Love (oba z Eminemem) zobaczycie jak jedzie. Może i nie rozumiecie jego przekazu bo albo nic nie rozumiecie albo siedzicie ze słownikiem. Słuchajcie sobie 2paców, panuje na niego moda bo chłopak martwy tak samo jak z Jacksonem, nie żyje to fajny. W ameryce panuje inny styl rapowania, oni mogą sobie pozwolić na T-Paina w kawałku czy Rihanne, to nic nie spieprza bo u nich się to wszystko zaczęło. Dodam, że rap niekoniecznie musi opowiadać o tym jakie to życie ciężkie i złe, taka moda tylko w Polsce, w Ameryce rap to po prostu dobre rymowanie. Chociażby dobry przykładem jest diss Gucciego na Eminema w Obsessed, gościu dojebał Marshallowi bez mówienia mu tak jak w polskim rapie 'ty szmato, kurwo’.

  • Anonim 19 czerwca 2010

    dokładnie olik, rap się skończył po sukcesie 50 centa.. :/ niestety takie typy jak lil wayne nazywają się raperami i wmawiają to dzieciakom które zaczynają się interesować rapem… przykre to, bo ja zaczynałem od słuchania np molesty, k44, a takie gnojki teraz nie wiedzą co to za typy i śmigają w rurkach (wyglądając jak geje) zamiast w baggy… nie zmuszam nikogo do słuchania rapu, ale jak takich typów można nazwać raperami… robią pop i spoko, do rapu ma to się nijak.
    co do tracka under pressure to się można by było spodziewać wiecej. ale ogólnie spoko.

  • Anonim 19 czerwca 2010

    ja pierdole, lil wayne to jest coś takiego jak justin bieber w pop albo demi lovato w rock. I kto spierdolił hip-hop? Przez kogo ludzie prawdziwy hip-hop zaczęli nazywać jakiegoś Flo-Rida czy T-Paina. Prawdziwy hip-hop przestał zostać nagłaśniany po sukcesie 50 Centa. Najbardziej wkurwia mnie u lil wayna to,że on mówi że jest raperem, a nie jest. Nie mam nic przeciwko by lil gayne zrobił nowy rodzaj muzyki fake hip-hop.I co do tego, że lil wayne nagrywa z wieloma dobrymi czarnuchami i nikt go nie dissuje. W dzisiejszych czasach dissować lil wayne może tylko ten, który jest z nim na szczytach tych śmiesznych rankingów czyli np. Jay-Z, a taki np. Mos Def, który swój rap nie robi dla wartości komercyjnych i gdyby on zdissował lil wayna zaraz by miał po dupie, że sie promuje,a uwierzcie mi, że w U.S.A nienawidzi go wiele osób. I co do jego nagrywania z prawdziwymi czarnuchami. Nie nagrywał on z prawdziwymi legandami, ale dobra nagrał z Nasem ( wstyd, że chuj), Scarfacem, Bun B( on się skończył jak zmarł Pimp Ci UGK upadło),Outkast( ale to było wtedy gdy lil wayne jeszcze był raperem średnim). 3 sprawa, mówicie, że lolipop był chwytem marketingowym, kurwa mać jedzie jak szmaty 50 Centa, że dissuje każdego po kolei i sam sie sprzedaje,ale lil wayne to już nie. Pamiętajcie, że prawdziwy hip-hop jeszcze powróci i skończy się era chujowego shitu. Propsy dla prawdziwych, kij w jape dla fałszywych.

  • Ghetto Fab 19 czerwca 2010

    na chuj sie spieracie?:) Weezy moze ma fajne kawalki i fajnie sie ich slucha, ale napewno raperem bym go nie nazwal. On jest jakas czarna mieszanka rapu z jakims emo-metalem. Jak tu porownac SPI’a chociazby do Wayne’a xD. To jak Hova i T-Pain… ;]

  • uuuuu 18 czerwca 2010

    Pierdolcie się hejterzy ;/ jedyne piosenki lil wayne’a jakie znacie to lollipop i myślicie ze to cały jego rap. pojebało się wam we łbach. Posłuchajcie innych jego piosenek a wtedy pogadamy. I SKOŃCZCIE SIĘ NAPINAĆ INTERNETOWO BO GÓWNO WAM TO DA !!

    PODBIJAM KURWA

    cały czas napierdalają o lollipopach, a to był komercyjny chwyt

  • MC_Rhyme 18 czerwca 2010

    method – twój ostatnio komentarz wymiata :D nie ują bym tego lepiej, co do lil gayne’a to nie dziwie sie że robi taki rap, w tych czasach jest właśnie moda na ciotowatych raperów którzy jadą na disco aka plastikowych bitach, mają zerowe flow, teksty odpowiadające polskim popmenom typu mezo, verba a ich odpowiedniki w USA to właśnie lil wayne, sean kingstom, flo rida, t pain, soulja boy, gucci mane, i prawie cały south czyli stolica najbardziej plastikowych, popowych, i ogólnie nic nie reprezentujących raperów. powróćcie do lat 90 , w tamtych czasach prawie każdy raper miał to coś czego dzisiaj 99% „raperów” nawet w 1/4 nie posiada i najabrdziej rozpierdalają mnie takie akcje jak jakiś frajer typu soulja boy pruje morde do legendy WestCoastu – ice t

  • detox2010 18 czerwca 2010

    ten kawalek jest zaj…..bisty coś wspaniałego dla prawdziwego jaracza zioło bicik miodzik a tekst w kosmos a to dopiero demo a robi z głowy kisiel docenią to tylko co mają jakieś pojęcie o klasie tych dwóch panów NWA Dr. dre ikona

  • Anonim 18 czerwca 2010

    Pierdolcie się hejterzy ;/ jedyne piosenki lil wayne’a jakie znacie to lollipop i myślicie ze to cały jego rap. pojebało się wam we łbach. Posłuchajcie innych jego piosenek a wtedy pogadamy. I SKOŃCZCIE SIĘ NAPINAĆ INTERNETOWO BO GÓWNO WAM TO DA !!

  • Anonim 18 czerwca 2010

    method zgadzam się z tobą w 100%,a raperów, których im wymieniłeś to przecież żaden z tych 12 latków nie zna, bo teraz te pedałki mają w modzie tych T-Painów, Flo-Raidów, lil gaynów, ale prawdziwy hip-hop nie umrze i żaden Drake czy lil gayne go nie zniszczy.

  • Anonim 18 czerwca 2010

    o kurwa faktycznie nagrał, ale kawałek daje rade, aczkolwiek jesteś frajerem bo jarasz sie jego lolipopami i innym gównem, i słowo o moim ojcu to cie zapierdole napinaczu internetowy, twoja matka lubi jak do niej przychodzę w nocy, kto spierdolił hip-hop kto zaczął te wszystkie pojebane pioseneczki, tylko prawdziwy hip-hop. Ci prawdziwy gangsterzy nigdy z nim nie nagrają. Wiem zasrańcu, że żaden z tych raperów których wczesniej wymieniłem nie znasz bo masz 12 lat i słuchasz jeszcze justina biebera. Dlaczego odszedł GUru, 2pac, Notorious B.I.G, BiG L, BIg PUn, Pimp C. Wtedy twoj lil wayne by jeszcze siedział w podziemiu. Tylko prawdziwy, dobry hip-hop frajerze elo

  • Anonim 17 czerwca 2010

    Tak kurwa masz racje, że Scarface nie nagrał z Weezym. Nigdy Kurwa! A ciebie spierdolił stary, jeśli uważasz, że wayne zpierdolil rap.

  • Anonim 17 czerwca 2010

    wez kurwa kretynie czarnuchów jakich słucham to Spider Loc, masta ace, mos def, Edo-G, Method Man, Termanology, Crooked I , Bishop Lamont, Rakim,RZA, Mobb Depp,Too Short, Scarface i kilku jeszcze z podziemia więc nie pierdol bo żaden z nich nie nagra z twoim weezym, frajerem który spierdolił rap Ema

  • Anonim 17 czerwca 2010

    Kurwa każdy czarnuch którego słuchasz nagrywa z Weezym wiec nie pierdol

  • Anonim 17 czerwca 2010

    jak biedzie kawałek z Waynem to jebne na ziemie, na chuj z tym leszczem nagrywać

  • uuuuu 17 czerwca 2010

    Mam nadzieje, że do kawałka z Waynem pierdolnie lepsze biciwo.
    podbijam :D

  • zloty 17 czerwca 2010

    przecież to nie jest oficjalna wersja.

  • spidi 17 czerwca 2010

    Dokładnie złe nie jest, ale krótkie trochę. Może oficjalna wersja będzie dłuższa… ?

  • Fagot 17 czerwca 2010

    Ze co?!!?!?! Na jego plycie bedzie kawalek z weezym?!? Jak tak to extra . A co do under pressure to dla mnie spoko.

  • Ghetto Fab 17 czerwca 2010

    nie no jest dobrze;) mi sie podoba;D

  • Anonim 16 czerwca 2010

    Mam nadzieje, że do kawałka z Waynem pierdolnie lepsze biciwo.

  • Anonim 16 czerwca 2010

    kurwa przecież to jest chujowe. Gdzie stary Dre? Poza nawijką hovy nic w tym dobrego nie widzę. Kurwa bit jak z Power Rangers

  • poli 16 czerwca 2010

    Fajny bicik, Dre jest w formie Jay jak zawsze trzyma poziom :)

  • km90 16 czerwca 2010

    myślałem że będzie coś lepszego ale nie jest złe czekam na oficjalną wersje

Comments are closed.