VNM – Etenszyn: Drimz Kamyn Tru (recenzja)
Jestem fanem VNMa. Zaznaczenie tego faktu jest istotne dla odbioru dalszej części tej recenzji. Śledząc bowiem to, co napisano na temat albumu „Etenszyn: Drimz Kamyn Tru†(czy znęcanie się nad tym tytułem jest w ogóle jeszcze na miejscu?), można zauważyć dwie tendencje. Recenzje pisane są albo przez fanów, którzy nawet nie silą się na obiektywizm,