Fatum Crew – wielki wywiad
Polski Rap i Hip-Hop Wywiady

Fatum Crew – wielki wywiad

RAPGRA.COM: Odejdźmy na chwilę od tematu Fatum Crew. Opowiedzcie o swoich upodobaniach muzycznych, z kim chcielibyście nagrać wspólne kawałki, kogo słuchacie na co dzień, mam tutaj na myśli artystów z Polski i zagranicy.
Szyms: Ja nigdy nie byłem typem fana, nie miałem swoich idoli, w których byłem wpatrzony jak w obrazek, jest pare postaci, o których mówiłem na początku w kontekście kształtowania moich upodobań muzycznych, z kimś stamtąd chętnie bym coś nagrał ale jak nie nagram to nie umrę, szanuję na swój sposób wszystkich ze sceny…nagrywam na ogół z przyjaciółmi albo z ludźmi, których lubię. Na co dzień jeśli słucham hip hopu, sięgam po pierwsze produkcje WU TANGU, GANG STARA, BLACK MOON, AFURĘ, jesli chodzi o Polskę to raczej też starsze produkcje-MOLESTA, WARSZAWSKI DESZCZ, ZIP SKŁAD, FU†N.O.C.†, WWO, ZIPERA, pierwsza K.A.S.T.A., ulubieni polscy producenci to WHITE HOUSE, szacunek dla dj 600V za dobre składanki.. Najbardziej refleksyjną, przemyslaną dla mnie płytą ostatnich lat w polskim hip hopie jest CHADA PROCEDER.
Blasq: Na co dzień, jeśli chodzi o rap słucham przede wszystkich zachodnich rzeczy. Na tym się wychowywałem. Do dziś mega lubię posłuchać starych produkcji Mobb Deep, A Tribe Called Quest, Black Moon, Pete Rock, Artifacts, jaram się mega produkcjami Dj Premiera, tak naprawdę jest tego naprawdę sporo i długo mógłbym wymieniać. Jeśli chodzi o polskie rzeczy, lobie czasami wrócić do pierwszych płyt Molesty, składanek dj600V, ZIP składu, z nowych rzeczy też znalazłoby się parę pozycji, przykładowo płyta Chady, dla mnie kosa. Pozdroowki Chada.
RAPGRA.COM: Jaraj Label, wasza wytwórnia, opowiedzcie, jak wygląda ogarnięcie spraw związanych z założeniem wytwórni od kuchni, z czym to się wiąże, jakie są nakłady finansowe, aby móc w Polsce dysponować własnym labelem?
Blasq: Jeśli chodzi o Jaraj Label to oddaje głos Szymsowi.
Szyms: Generalnie sprawa wygląda w ten sposób, iż trzeba współpracować z jakimś dystrybutorem, którym w naszym przypadku jest Fonografika. To nie do końca tak, że Jaraj Label jest jedynym wydawcą płyty, połowę wkładu finansowego w projekt włożyłem ja jako współzałożyciel firmy Jaraj Label, druga należy do Blasqa, który wspiera nasze działania lecz de facto nie jest z nami związany… Jaraj Label to firma założona przeze mnie i Królika, reprezentanta dzielnicy Psie Pole Wrocław, założenie firmy zbiegło się z premierą płyty Fatum, promocją której zająłem się głównie ja, stąd częste pojawienie się loga Jaraj przy okazji promocji płyty Fatum Crew, jako Jaraj zorganizowaliśmy również parę naszych koncertów zarówno u nas jak i poza granicami naszego miasta.
RAPGRA.COM: Domyślam się, że nazwa Jaraj Label, nie jest przypadkowa? Jaki jest wasz stosunek do tematu szeroko pojętych używek?
Szyms: Wszystko jest dla ludzi tylko z głową, jak chęć staje się silniejsza od człowieka to zaczyna się problem. Brak legalizacji nic nie reguluje, uważam że bardziej regulowała by legalizacja, choć sam nie palę już tak często jak kiedyś, zdarza się to sporadycznie. W kontekście dobra naszego Państwa legalizacja soft drugs i prostytucji wpłynęła by w moim mniemaniu korzystnie. I tak obie te rzeczy są dostępne na wyciągnięcie ręki, jest dużo chemicznego materiału, gdyby było to regulowane w zdrowy sposób przez Państwo jaranie było by lepsze, a ludzie tak naprawdę paliliby mniej, zakazany owoc smakuje najlepiej. Wiem coś o tym, spędziłem ostatnio trzy miesiące w Holandii. Poszerzyłem trochę zagadnienie, ale mój stosunek jest taki sam, jeśli chodzi o legalizację prostytucji.
Blasq: Dokładnie, wszystko jest dla ludzi, tylko z głową. Jeżeli chodzi o mnie, to miałem okres gdzie jarałem sporo, później miałem przerwę, aktualnie znowu popalam hehe, także u mnie z tym różnie. Nigdy nikogo nie namawiałem i nigdy nikogo nie zniechęcałem do palenia czy do innych szeroko pojętych używek. Każdy odpowiada za siebie i wie co robi. Natomiast jeżeli chodzi o poruszony temat legalizacji, to jestem jak najbardziej za.

8 Comments

  • SZMIT 6 grudnia 2010

    BLASKU SLONCE GWIAZDO MY RYMOWALISMY NA PUSTOSTANIE W POD KONIEC 99 ROKU NIE W 97 NIE ZMYSLAJ PRZYJACIELU OD SERCA

  • Dhmbandits 18 listopada 2010

    sunie pedale jechany to ty byls pewnie cie skroiłem na bank cioto

  • joker 13 listopada 2010

    ciecie zwykłe, chuj wie skąd się wzięli, bega z typów

  • sunnie 13 listopada 2010

    no to się dzieje u chłopaków z Fatum, a wszyscy ich jechali na początku;)

  • nina 12 listopada 2010

    shiiieeeeee;)

  • julek 12 listopada 2010

    dobry wywiadosss, big up!!!

    • denis 12 listopada 2010

      hula, hula, wielowątkowy,,,

Comments are closed.