Wywiady

Jr Writer – wywiad z raperem.

O mixtejpach, konflicie z G-Unit, przemocy w rapie i stosunkach wewnątrz ekipy Diplomats…Rozmowa z filarem The Diplomats, autorem genialnych mixtejpów „Writer’s Block” – JR Writerem!

JR Writer uznawany jest za najzdolniejszego rapera ekipy DipSet. Znany ze swoich wielokrotnych rymów i doskonałej techniki określany jest Królem Mixtejpów.

Od jak dawna siedzisz w branży mixtejpowej ?

JR Jakieś dwa i pół roku, licząc tylko wypuszczanie moich solowych mixtejpów. Pracuje właśnie nad czwartym, który powinien pokazać się w sklepach 7 czerwca.

Po tylu latach pracy nad nielegalami, jak się teraz czujesz, kiedy Twój album już wkrótce pojawi się w sklepach ?

JR Wiesz…czuje się świetnie. Już sam proces, przechodzenie przez to wszystko, zobaczenie okładki mojego albumu, udział w konferencjach prasowych, wywiadach…to wszystko jest jak marzenie, który teraz się spełnia. To jest zabawa. Kiedy album trafi do sklepów, to całe zamieszanie zrobi się jeszcze większe, bardziej zwariowane niż teraz. Właśnie teraz zaczęło to wszystko nabierać tempa. To teraz dla mnie bardzo ważny okres, robię promocję, załatwiam wszystko, a do tego cały czas coś nagrywam. Z moim człowiekiem Hell Rellem nagrywamy dla Asylum album zatytułowany „Double Trouble†. Cały czas pracuję, coś robię. To, że złożyłem w końcu swój album i się nim zajmuję, nie znaczy, że przestałem pracować nad innymi projektami.

Chciałbym się ciebie spytać o twoje teksty. Twoje sześcio-siedmiominutowe fristajle z mixtejpów wzbudzają podziw. Jaka część z nich jest napisana przed nagraniem?

JR To wszystko idzie prosto z mojej głowy. Mówię to co czuję, ubarwiając teksty slangiem, moją nawijką. Wychodzą z tego nieźle zakręcone rzeczy, spalone (śmiech).

Czasami robisz tak, że bierzesz jedno słowo i obrabiasz je na tyle sposobów, ile tylko wpadnie Ci do głowy…

JR Taaa, bo wiesz: każde słowo może być użyte tak, żeby znaczyło coś zupełnie innego.

Nie słyszałem nikogo, kto robiłby coś podobnego.

JR Osiągnąłem w tym mistrzostwo, co?

Nie słyszałem nawet, żeby ktoś próbował tego. Z tymi…poczwórnymi? Poszóstnymi rymami? Powtarzasz je niemal hipnotycznie. Co sprawiło, że zdecydowałeś się na taki sposób rymowania?

JR To nie jest mój cały arsenał rymów. To po prostu jeden ze sposobów, w który zdarza mi się rymować. Potrafię rymować bardzo powoli, żeby za chwilę wskoczyć na wysokie obroty, a na koniec rzucić kilka rymów, o których wspomniałeś. Jestem wszechstronny.

To, co teraz słyszymy o nowojorskim rapie, to potrzeba przywrócenia sceny z Nowego Jorku. Z tym, że Ty nagrałeś materiał z południowymi artystami jak Slim Thug czy Lil’ Wayne.

JR Ludzie mówią: “przywróćcie Nowy Jork†, ale przecież NY nigdzie nie zniknął, nigdzie nie odszedł. Lubię Południe. Lubię nagrywać do południowych bitów, bo są niesamowicie bounce’ujace. Obojętnie o czym nawijasz. Nawet jeżeli rymują o tym, że ich matki zostały zastrzelone to nadal jest to imprezowa nawijka. To, co denerwuje Nowy Jork, to fakt, że Południe wygrywa, chociaż nawet nie. Oni po prostu wydają dobrą muzykę. Tu nie chodzi o przywracanie czegokolwiek, tylko nagranie dobrego gówna, człowieku! Kto teraz, kto reprezentuje Nowy Jork, wydaje jakieś gorące kawałki? Nikt. Dlatego właśnie Południe tak nieźle się wybiło. Oni przejmują tą grę.

Jak teraz jest z Wami i G-Unit. Jest beef między Diplomats i G-Unit?

JR Nie, nie ma beefu. Tu nawet nie chodziło o G-Unit, tylko o Mase’a. On się teraz wozi z G-Unit. To taki głupiutki czarnuch, zupełnie spłukany. Nie chce mi się nawet o nim gadać. Na moim mixtejpie nikogo nie atakowałem, broniłem jedynie ekipy. Każdy, o kim nawinąłem na płycie zrobił coś ekipie, zlekceważył mnie, zlekceważył nas, zlekceważył moich szefów i wszystko co sobą reprezentuję. Nie pozwolę nikomu mówić „jebać Dipset†. Po prostu się broniłem, nikt nie będzie robił sobie przedstawienia z Ekipy. Nawet jeżeli to będzie Jackie Chan, nie może sobie na to pozwolić.

W ciągu ostatnich kilku tygodni zostało postrzelonych wiele osób związanych z rapem. Hot 97 zostanie eksmitowane, Big Hawk został zastrzelony w Houston. To się ciągnie od śmieci Scotta La Rocka, ale teraz jakoś przybrało na sile. Nie masz wrażenia, że to wszystko zaszło za daleko?

JR Mam wrażenie, że niektóre rzeczy wymknęły się spod kontroli, a to się dzieje każdego dnia na ulicach. Te wydarzenia nabierają rozgłosu dopiero kiedy dosięgną rapera, ponieważ raperzy są sławni, nie są anonimowi. Jeżeli to trafia się komuś na ulicy, to o tym w ogóle nie słyszymy. Czasami mam wrażenie, że można było tego uniknąć, szczególnie jeżeli chodzi o jakieś głupoty, ale z drugiej strony, czarnuchy giną każdego dnia za najzwyklejsze pierdoły. Myślę jednak, że jeżeli chodzi o rap, to wszystko poszło za daleko. Nie powinno się dziać tak, że zostajesz zastrzelony bo jesteś raperem czy coś. Rap to rap. Beef nie jest rapem. To coś zupełnie innego. Konflikt to konflikt, nie mieszajmy do tego rapu.

Jak wygląda teraz współpraca Dipsez z Koch i Asylum? Jest oficjalna umowa?

JR Nie, ziomki robią siano na innych ziomkach. Juelz jest w Def Jam, Jim Jones w Koch, ja i Hell Rell w Koch, z kolei Cam jest w Asylum. Pomimo tego razem cały czas tworzymy Diplomats. To jest ekipa, to są ludzie, którzy są razem ponad papierowymi układami. To nie przeszkadza Juelzowi, nie przeszkadza Camowi, jakoś razem działamy. Po prostu, kolesie znaleźli się w różnych układach. I tyle.

Nie było Cię na “Killa Season†.

JR Nie, nie znalazłem się tam. Ostro pracowałem nad swoim albumem. Z drugiej strony, byłem na Killa Season, robiłem tam kilka akcji, chociaż jak widać, nie udało się zrobić z tego konkretnego jointa. Byłem zbyt zajęty pracą nad albumem, dlatego też ma mnie w filmie.

Ostatnie słowo?

JR Sprawdźcie Writers Block! Czwarta część już wkrótce, “Double Trouble†z Hell Rellem. DipSET!

Rozmawiał Tom Breihan. Tłumaczył Krzysiek Prażanowski

Exit mobile version