
Lil Cyco – czyli młody i utalentowany rapper reprezentujący słynną dzielnicę Garden Blocc w Sacramento. O C-Walku w wykonaniu ludzi spoza gangu Crips, nowym albumie, nadchodzącym DVD, a także o scenie z Bay Area i Sac-Town, specjalnie dla RAPGRA.COM w rozmowie z ho0bem opowiada nam Lil Cyco.
Lil Cyco (Psycho) – zadebiutował w zeszłym roku albumem „Street Chronicles” wydanym nakładem West Coast Mafia Records. Rapper pochodzi z Garden Bloch w Sacramento (innymi przedstawicielami tej dzielnicy są chociażby C-Bo, X-Raided, Brotha Lynch Hung, Lunasicc aka Luni
Coleone, czy też Hollow Tip).
Poza „Street Chronicles” przedstawiciel gangu crips był zaangażowany wspólnie z C-Bo, Killa Tay, a także 151 i Speedy, w projekt o nazwie West Coast Mafia Gang.
Zobaczcie co miał do powiedzenia Lil Cyco.
ho0b: Zadebiutowałeś albumem „Street Chronicles”. Jak z perspektywy czasu możesz go ocenić?
Lil Cyco: No widzieliśmy jaki był mój pierwszy album, według mnie jest on wypasiony. Płyta ta jest połączeniem zarówno dobrej muzyki jak i hardcorowych tekstów.
ho0b: Jak wyglądały Twoje początki w grze?
Lil Cyco: Początkowo rap dla mnie był jedynie zabawą, ze względu na to, że poza tą muzyką nie znałem nic poza więzieniem i moim rejonem. Obecnie podróżuję po całych Stanach. Dzięki muzyce doszedłem do rzeczy, które wcześniej były dla mnie nieosiągalne.
ho0b: „Street Chronicles” ukazało się nakładem West Coast Mafia Records. Co możesz powiedzieć o tym labelu?
Lil Cyco: West Coast Mafia Records nie jest do końca wytwórnią płytową, ale raczej rodziną. Wszyscy dobrze się tam znamy i uwielbiamy wspólnie pracować, mając nadzieję, że praca ta przyniesie upragnione efekty. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z wytwórnią i nie zamierzam niczego zmieniać. Dali mi wolność w kwestii muzycznej i uważam, że to wszystko co jest potrzebne. Oczywiście, na pieniądze też nie mam co narzekać.
ho0b: Czy planujesz wydanie czegoś w najbliższym czasie?
Lil Cyco: No pewnie. Kończę już właściwie mój drugi solowy album „Get Money Have Heart”. Wydaniem albumu zajmie się WCM/Blue Chip Music Group/ Mob Shop Ent. Premiera przewidzaiana jest na 15 sierpnia. Jeżeli spodobało się Wam „Street Chronicles” to ten album spodoba wam się jeszcze bardziej. Gościnnie będzie można usłyszeć C-Bo, Yukmouth, Mob Figaz (AP.9, Husalah, Fed-X), Gonzoe i Pretty Black z Regmie, czy też Turf Talk.
ho0b: Wielu rapperów wypuszcza ostatnio swoje własne DVD, też planujesz zrobić własne DVD?
Lil Cyco: Jeżeli chodzi o DVD, dołączyć je do mojego nowego albumu. W przybliżeniu będzie ono trwało 45 minut, jednak planuję również wydać pełne 2-godzinne DVD w 2 miesiące po premierze albumu. To DVD które, będzie dołączone do „Get Money, Have Heart” to jedynie przedsmak tego, co zobaczycie na pełnym DVD. Dodatkowo chciałem fanom pokazać spojrzenie na mnie od strony prywatnej, dzięki czemu mogliby się przekonać jaki naprawdę jest ten koleś, którego słuchają.
ho0b: Czy nadal jesteś związany z miejscem skąd pochodzisz?
Lil Cyco: No pewnie. Po prostu muszę, ponieważ moja muzyka nie uczyniła mnie takim jakim jestem. Jeżeli nie jesteś chociaż trochę blisko tego o czym rapujesz, to ta muzyka nie jest prawdziwa. Ulice Sac są miejscem, z którego pochodzę, więc dobrze się tam czuję. Kiedy nie jestem w trasie koncertowej, ani w studiu nagraniowym, to mam stały kontakt z moimi czarnuchami, którzy nadal kręcą na bloku i robią to co robią, więc po prostu rozumieją, że robię muzykę dla nich, rozumiesz? Jak mógłbym mówić o czymś, o czym nie mam pojęcia i czego nie widziałem? To byłby fałszywy syf.
ho0b: Kto wywarł na Ciebie największy wpływ od strony artystycznej?
Lil Cyco: Przede wszystkim mój kuzyn X-Raided, a także C-Bo, jednak z czasem, gdy moja kariera szła do przodu, zaczynali inspirować mnie również inni artyści. Większość z nich wyszło z ciężkiej sytuacji, podobnie jak ja teraz, a ich sukces był dla mnie swoistą motywacją.
ho0b: Obecny rap jest zdominowany przez scenę z Dirty South, a co ze sceną z Yay i Sac-Town Valley?
Lil Cyco: Obecnie mainstream jest zdominowany przez Dirty South, w undergroundzie jednak wygląda to nieco inaczej. Fani hardkorowego rapu (nie hip-hopu) wolą słuchać tego co wychodzi z Sac-Town, Bay i innych części północnej Cali. Moja muzyka jest skierowana do fanów undergroundu, a nie tych pojebów co słuchają plastikowego mainstreamu. Oczywiście chciałbym żeby każdy słuchał mojej muzyki, ale nie zamierzam poświęcać moich prawdziwych fanów, którzy przychodzą na moje koncerty (często znają nawet całe teksty moich kawałków). Wolałbym wjechać do Polski i robić koncert dla 200 fanów undergroundu, niż odpierdalać jakieś cyrki na BET.
ho0b: Wielu ludzi twierdzi, że dzisiejszy rap nie jest tak dobry jak kiedyś był… jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
Lil Cyco: Dla mnie jest to dość trudne pytanie, ze względu na to, że widać zmianę, a ja sam byłem częścią tej zmiany. Lirycznie poszliśmy do przodu, ponieważ teraz poruszamy wiele tematów nieporuszanych dawniej. Nie powiem, że muzyka była lepsza w przeszłości, ale była bardziej czysta. Dawniej robienie muzyki nie było nastawione stricte na pieniądze, chodziło bardziej o to żeby być usłyszany. Dla mnie nadal tak jest, mógłbym to robić nawet za darmo.
ho0b: Z kim chciałbyś albo nagrywać w najbliższym czasie?
Lil Cyco: Większość kolaboracji do których chciałbym doprowadzić mogę załatwić po prostu jednym telefonem. No może poza Jay-Z. Ogólnie chętnie skręciłbym coś z Young Jeezy, T.I. oraz E-40, a także z czarnuchami, którzy pochodzą stamtąd skąd ja i zarazem poruszają te same tematy co ja.
ho0b: Ostatnio wyjątkowo popularny stał się C-Walk, sporo dzieci, wiggerów, piosenkarzy r’n’b etc. wzięła się za to. Co powiesz na ten temat?
Lil Cyco:Nie bardzo rozumiem tego ogólnego zainteresowania C-Walkiem. Dla nas C-Walk nie jest zwykłym tańcem, tylko po prostu sposobem na życie. To nie jest coś, co widzisz w klubach czy czymś podobnym, tylko sprawa, o której ludzie spoza Crips nie mają pojęcia. W większości przypadków, gdy ktoś nie będący Cripem zostaje przyłapany na C-Walku to jest po prostu za to rozjebany.
ho0b: Co znalazłbym ciekawego gdybym zajrzał Ci w zmieniarkę w samochodzie?
Lil Cyco: Obecnie w zmieniarce mam oczywiście C-Bo, X-Raided, Killa Tay, Yukmouth, Mob Figaz, The Regime, coś tam Jay-Z, Young Jeezy, T.I., E-40, no i Lil Wayne.
ho0b: Występowałeś już w Europie?
Lil Cyco: Nie, nie miałem możliwości grania w Europie ze względu na kłopoty z prawem i musze jakoś to rozwiązać. Planuje występy w Europie tylko muszę najpierw rozwiązać te problemy.
ho0b: Może w przypadku odwiedzenia Europy zawitałbyś również do Polski?
Lil Cyco: No pewnie, chętnie zagrałbym kilka koncertów w Polsce, wystarczy że powiecie mi gdzie a ja tam się wbijam.
ho0b: A jak mógłbyś pozdrowić czytelników i słuchaczy Rapgra.com, a także fanów w Polsce?
Lil Cyco: Będąc zupełnie szczerym, nawet nie przypuszczałem, że ludzie znają moją muzykę w Polsce, ale teraz już wiem, że cenicie tego czarnucha i zapewniam, że ruszę swoją dupę i zagram dla Was konkretne koncerty. Doceniam wasze uznanie nie mogąc się już doczekać, aż was odwiedzę. Póki co jednak musicie się zadowolić nowym albumem Lil Cyco – „Get Money Have Heart”, który będzie dostępny już od 15 sierpnia. Dziękuję za poparcie wszystkim w Polsce, którzy kupili mój album „Street Chronicles”, natomiast Ci którzy nie kupili, nie wiedzą co tracą.

