Rastuch specjalnie dla rapgra.com!
Wywiady

Rastuch specjalnie dla rapgra.com!


Premiera debiutanckiej płyty zespołu Duberman odbędzie się już 20 sierpnia na festiwalu w Ostródzie. Tym czasem juz teraz możecie przeczytać co Rastuch, wokalista Dubermana powiedział specjalnie dla rapgra.com!

1. Słuchaj Rastuch razem z Paprika Korps grasz dużo koncertów, wydajesz płyty, masz swoich fanów. Skąd w takim razie pomysł tworzenia nowego zespołu?

Przede wszystkim Duberman nie jest nowym zespołem. Powstał 4 lata temu i gra muzykę zupełnie inną niż Paprika. Myślę, że z punktu rozwoju muzycznego to bardzo istotne aby muzyk nie ograniczał się do jednego zespołu. To rozwija i pomaga, daje nowe spojrzenie na muzykę. Przede wszystkim nie czuję, abym to ja był organizatorem naszego zejścia. Dla mnie to prawdziwy zaszczyt grać z tak dobrymi muzykami jak Marek (perkusja), Bhakti (bass) i reszta załogi.

2. Skoro Duberman ma już 4 lata, dlaczego dopiero teraz wychodzi płyta? Praca nad albumem trwała tak długo?

Każdy z nas gra w jakiś innych projektach, część posiada zupełnie nie związane z muzyką zawody, część studiuje. Duberman to naprawdę pełen przekrój osobowości, więc zebranie takiej ekipy stanowi nie lada sztukę. Coś może o tym powiedzieć Marek, który organizuje nasze próby. Za każdym razem kompletna katastrofa, komuś zepsuło się auto, ktoś musiał zostać w pracy, wszyscy spóźnieni. Biedny Marek pod salą prób samotnie. Kosztuje go to niezwykle dużo nerwów. Jego dziewczyna chowa się w najciemniejszy punkt pokoju gdy wie, że Marek wraca z próby. Krzyki, wrzaski. Spróbuj sobie więc wyobrazić nagrywanie płyty w tej sytuacji (śmiech). To było nie do zrobienia na czas…

3. Na plakatach i okładce pojawia się charakterystyczna postać. Kto jest autorem i pomysłodawcą Dubermana?

Doberman, jako nazwa, narodził się na początku działalności zespołu. Przez moment miał być psem, jednakże Bhakti (basista) wraz z bratem zaproponowali Dubermana – super bohatera i tak już zostało.

4. Pamiętam jeden z pierwszych koncertów Dubermana. Graliście dużo coverów. Na płycie jest 15 utworów. Wszystkie są Waszego autorstwa?

Tak, płyta zawiera wyłącznie autorskie piosenki Dubermana. Jest to właściwie przekrój przez 4 lata naszej działalności. Są piosenki stare, a są zupełnie świeże kompozycje. Muzycznie jest to po prostu reggae. Mam wrażenie, że bardzo mało zespołów w Polsce gra ostatnio taką muzykę. Od początku istnienia mamy przygotowane kilka coverów. Ja nie traktuje ich jako sposobu na kupienie sobie publiczności znanym hitem a raczej jako trening reggae. Uczenie się sztuki grania reggae prosto od klasyków gatunku. Gramy też jeden cover, do którego mam szczególny sentyment. Chodzi tu o „Say no more” japońskiej grupy Dry&Heavy. Ten kawałek usłyszałem pierwszy raz w 2000 roku podczas występu Joint Venture SoundSystem i zakochałem się na zawsze. Straszna szkoda, że ten zespół nigdy nie odwiedził Polski.

5. Czy płyta zawiera głównie materiał koncertowy czy też są jakieś nowe kompozycje?

Wszystkie numery są znane z koncertów. Nie sposób przegapić znanych hitów (śmiech).

6. Ponoć na płycie miał się też pojawić Miód z Jamala. Ostatecznie go nie ma, prawda?

Miodu mógłby być właśnie członkiem zespołu. Pewno doprowadziłby Marka do zawału (śmiech). A tak naprawdę, to po prostu nie dogadaliśmy terminów, rozminęliśmy się, nie trafiliśmy na siebie, na czas i tak dalej. W efekcie Piotrek z Paprika Korps nagrał featuring za Mioda. Mimo braku Mioda na płycie wystąpiło trzech znamienitych gości. Należy tu wspomnieć o wielkim fanie muzyki reggae Marcinie Świetlickim, najlepszym polskim nawijaczu Pablopavo czy też, jak niektórzy go określają, Gentlemanie polskiej sceny Grizzleem.

7. Czytając opinie fanów na temat koncertów, często pojawiają się komentarze na temat urody drugiej wokalistki, Gosi. Zawsze miałem wrażenie, że jest ona na scenie lekko w Twoim cieniu. Rozwija w pełni skrzydła na płycie?

Do zespołu powróciła Magda tak więc siła rażenia kobiecą urodą w Dubermanie się podwaja. Teraz już w ogóle nie sposób będzie oderwać wzroku od prawej części sceny. Chociaż zadaniem dziewczyn jest śpiewanie chórków to nie mamy w Dubermanie jakiś ścisłych zasad. Często nawet namawiam je do solowych fragmentów, ale one wolą układać swoje harmonie chórków, które, co by nie mówić, robią wrażenie, bo niezwykle zdolne to dziewczyny!

8. Kiedyś były chyba 3 dziewczyny w chórkach?

Był i taki moment. Wszyscy koledzy mi zazdrościli (śmiech).

9. Na koncercie w Płocku zapowiadałeś, że Grizzlee (EastWest Rockers, Managga) został oficjalnym członkiem zespołu. Jednak w newsach wymieniany jest jako gość. Jak jest naprawdę?

Pomysł pojawienia się Grizzliego na stałe w składzie pojawił się właśnie w związku z brakiem Magdy. Teraz, gdy Magda jest znów z nami, rozważamy rozszerzenie chórków do trzech osób, ale jak to się potoczy to czas pokaże. Grizzlee z pewnością będzie się pojawiał na wielu naszych koncertach, bo jesteśmy po prostu dobrymi przyjaciółmi. My kochamy jego głos, on naszą muzykę – nie ma możliwości abyśmy przestali się spotykać na scenie

10. Część członków zespołu udziela się w innych projektach. Na dodatek mieszkają w różnych miastach. Znajdujecie czas na próby?

Większość z nas mieszka w Krakowie, więc jakoś sobie radzimy. Jedynie dr EMZK (klawisze) zniknął na dobre z Krakowa i musi się urywać z pracy, aby do nas dotrzeć.

11. Można się spodziewać promocyjnej trasy koncertowej? Jak będzie wyglądała promocja?

Jasne, Duberman to przede wszystkim koncerty. Pojawimy się w klubach oraz na kilku festiwalach w Polsce. Dwa najważniejsze tuż przed nami. Mam tu na myśli Ostródę, gdzie gramy 20.08 oraz Bielawe 26.08.
Zapraszamy!

12. Wyczytałem na Waszej stronie, że istnieje nagranie DVD koncertu z Horacem Andy. Można je gdzieś dostać?

Takie nagranie rzeczywiście istnieje, ale nie zostało oficjalnie wydane więc i kupić go nie można. Fragmenty znajdują się na naszej stronie

13. Prowadzisz także Karrot Komanndo- wydawnictwo oraz agencje koncertową. Zdradzisz plany na najbliższą przyszłość?

Planów mamy całą masę. Tuż po Dubermanie, na początku września, ukaże się płyta z remiksami Vavamuffin. Chwilę później będzie miał miejsce długo oczekiwany debiut płytowy EastWest Rockers. Do końca roku planujemy wydać również debiutancki album Managgi, a na samym początku 2007 roku usłyszycie nowe płyty studyjne Vavamuffin oraz Paprika Korps. Z planów koncertowych na październik przewidziana jest trasa Daddy Freddy’ego oraz francuzów z Manipulators.

14. Gdzie będzie można kupić płytę oraz dowiedzieć się o najbliższych koncertach?

Płyta będzie na początku dostępna na stronie wydawcy karrot.pl a z czasem znajdzie się w innych sklepach, zarówno internetowych jak i tradycyjnych. Co do koncertów to jeszcze raz –www.karrot.pl
www.karrot.pl oraz oficjalna strona Dubermana