
Już w grudniu nakładem niezależnej wytwórni VABANK RECORDS ukażę się debiutancki album BRAHA, rapera-producenta reprezentującego trójmiejską scenę hip hopową. Teraz możecie sprawdzić wywiad z tym interesującym artystą reprezentującym Wybrzeże.
Już na początku grudnia na półki sklepowe trafi twój debiutancki album „ Wchodzę do gry”, powiedz ile trwała praca nad samym albumem i czy znana jest już dokładna data premiery?
Najstarszy numer, który załapał się na track liste, nagrałem ponad dwa lata temu jeszcze w starym Studiu Stocznia. Przyjmijmy że zajęło mi to właśnie tyle czasu, a co do premiery to wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że będzie to 6 grudnia.
Płyta ukaże się nakładem niezależnej wytwórni Vabank Records znanej chociażby z takich projektów jak Północ Centrum Południe. Co spowodowało, że swój pierwszy krążek zdecydowałeś się wydać właśnie tam?
Cała historia zaczeła się jakieś 3 lata temu, kiedy poznałem się z ziomkami z Deluks. Wtedy chłopaki pracowali w studiu przy projekcie PCP. Zacząłem wtedy stawiać swoje pierwsze kroki w studiu.. Minęło troche czasu zanim osiągnąłem dzisiejszy poziom. Kiedy tak się stało, podrzuciłem swoje demo m.in. Kearowi (Vabank,Deluks), który zdecydował się to wydać.
Wydarzeniem zasługującym na szczególną uwagę jest fakt, iż prócz strony lirycznej odpowiadasz również w 100% za stronę muzyczną projektu. Powiedz jak to jest pisać pod swoje bity?
To wyjątkowe uczucie, kiedy piszesz pod bit i nie masz niedosytu, że czegoś w nim brakuje. Całość odpowiada w 100% twoim oczekiwaniom wiesz .. estetyka dźwięku, odpowiednio dobrane instrumenty i sekwencje itp. Jestem jebnięty na tym punkcie (śmiech)
Wielu artystów kończąc nagrywać płytę często zastanawia się nad wymianą najstarszych kawałków. Czy w twoim przypadku, biorąc pod uwagę to, że zająłeś się zarówno produkcją jak i pisaniem tekstów, było podobnie?
Racja, to normalne. Kiedy siedzisz nad płytą kupę czasu, słuchasz swojego materiału godzinami to po jakimś czasie możesz wpaść w marazm. Tak jak ze wszystkim.. Miałem kilka takich momentów, że chciałem podmienić kilka bitów, ale ostatecznie zdecydowałem się to zostawić to tak jak było na początku.
Patrząc z perspektywy czasu, bo płyta jest już przecież zamknięta, czy jest w Polsce producent, któremu powierzyłbyś wyprodukowanie któregoś z kawałków z „ Wchodzę do gry”?
Szczerze mówiąc na pewno byłby to Waco i Mateo
Obecnie wiele z płyt wydawanych, zarówno w Polsce jak i za granicą zawiera często po 11, 12 kawałków. Powiedz ile kawałków będzie można usłyszeć na twojej płycie i jaki masz do tego stosunek?
Na chwilę obecną na track liście znajduję się 15 numerów. Mam jeszcze kilka dni na ewentualne zmiany, ale sądzę że nie będę musiał je wprowadzać w życie.
Zestawienie, które wybrałem odpowiada mi najbardziej.
Czy jest na płycie jakiś kawałek, z którym utożsamiasz się w jakiś szczególny sposób, który znaczy dla ciebie więcej niż inne?
Generalnie jest tak, że każdy numer jest wyjątkowy i jest częścią mnie, dlatego utożsamiam się z nimi jednakowo. Jednak singlowy „Mój rap” niesie ze sobą kilka szczególnych wspomnień, bo nakręciliśmy do niego aż dwa teledyski. Dwa dlatego, że pierwszy okazał się totalną klapą z kilku powodów, o których nie będę nawijał bo szkoda słów. W każdym bądź razie musieliśmy ponownie nakręcić nową wersję z nowym realizatorem (Pawłem Łaźniakiem). Wiele dobrych i złych akcji niesie ze sobą historia powstawania klipu do tego singla. Teledysk już niebawem w tv!
Już dawno żadnej płycie reprezentanta trójmiejskiej sceny nie towarzyszyło tak duże zainteresowanie. Powiedz co takiego wyjątkowego przygotowałeś dla słuchaczy „Wchodząc do gry”?
Ponad godzinę dobrego, świeżego rapu. Lirycznie jest krótko i na temat, nie ma pierdolenia bez sensu. Raz ciężej raz lżej, tak jak w życiu. Na pewno
takiej płyty nie było wcześniej ani w trójmieście ani w Polsce.
Na płycie będzie można usłyszeć wielu reprezentantów trójmiasta. Powiedz z kim współpracowałeś?
Jeśli chodzi o stronę muzyczną to bit do „Robię to siano” zrobił w większości Dominik Kuśmierczuk (Studio Vabank), natomiast w scratche na całej płycie zaopatrzył mnie Dj Cent. Lirycznie i wokalnie udzielają się moje serdeczne ziomy Elvis, Kear, Pmt, Pliku, RDW, Tommi i kozacka wokalistka Setka.
Z wielu przedpremierowych wypowiedzi można wywnioskować, że starasz się niejako odbić od stereotypowej roli Mc, ograniczającego się do odrymowania 2, 3 zwrotek w kawałku. Czym starasz się urozmaicić własne tracki?
Na tyle na ile mogę to zawszę coś dorzucę do numeru w śpiewanym stylu, jeśli podpasuje do całości. Robie tak od prawie 10ciu lat, czyli od samego początku nagrywek w moim życiu.. Wielu ludzi, kiedy słyszy „śpiewany refren” z bomby przybija Ci metkę. Sram w to. Robiłem od zawsze i będę to robił, jaram się tym.
Rozmawiając zarówno raperem jak i producentem nie sposób nie spytać o inspiracje, i to te muzyczne jak i liryczne. Na czym się przysłowiowo „wychowałeś” i co napędza cię w muzyce teraz?
Moim mentorem, w czasach kiedy dorastałem był Tupac. Pamiętam okres czasu, w którym nie słuchałem niczego innego niż go. Codzienne słuchanie płyty „Me Against The World” było czymś tak obowiązkowym jak płacenie czynszu co miesiąć. Jego rap mnie wychował. Natomiast dziś najbardziej napędza mnie samo życie. Każda lekcja, która z niego wynoszę motywuje mnie do pisania nowych tracków. Wszystko co tam usłyszysz jest szczere, stało się albo dzieję
się.
Jak w kilku słowach skomentowałbyś kondycje polskiego hip hopu? Czy twoim zdaniem wszystko zmierza we właściwym kierunku i jak wyobrażałbyś sobie go za 10 lat?
Nie powiem jak to widzę za 10lat, bo wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Cieszę się, że wraca Molesta, że jest Hg i że już niebawem pojawi się Instynkt. Bo Polsce potrzeba prawdziwego rapu, bez względu czy jest uliczny czy nie. Te hiphopolowe rury miały swoje pięć minut, teraz mają pięć minut żeby się pakować i wypierdalać, bo prawdziwi gracze wchodzą do gry! (śmiech)
Czy w najbliższym czasie prócz własnej solówki planujesz udzielać się lirycznie, bądź też producencko na innych projektach?
Działam cały czas. Rozwój to najważniejsza sprawa. Na pewno zacznę przygotowywać swój nowy solowy materiał. Chciałbym też wydać na legalu swój projekt producencki i zaprosić do niego kilka czołowych ekip, którymi się jaram. Poza tym narodził się plan, żebym wyprodukował solową płytę Keara. Planów jest wiele, trzeba będzie zgrać to z finansami i czasem. Na pewno usłyszycie!
Integralną częścią promocji każdej płyty są bez wątpienia koncerty. Powiedz czy są już jakieś plany w tej materii? Gdzie będzie można usłyszeć Braha w najbliższym czasie?
Planowana jest trasa koncertowa na początku przyszłego roku, ale nie mam jeszcze szczegółowych informacji. W przyszłym miesiącu sprawy powinny sie wyklarować.
Czy jest coś co chciałby powiedzieć na koniec ?
Czekajcie na płytę!!! pokój!!!