
Remake komedii z 1948 roku “Mr. Blandings Builds His Dream House” z Ice Cubem w roli głównej nie powstał, jak zapowiadano, w 2005 roku.
Przyczyna? Zmiana planów dotyczących filmu, które przyniósł rok 2006. Największą z nich jest … znacząca korekta fabuły. “Mr. Blandings Builds His Dream House” zmieni bowiem tytuł na „Are We Done Yet” i będzie sequelem komedii „Are We There Yet” z 2005 roku. Zmiany takie wprowadziło Revolution Studios.
Głównym bohaterem ponownie będzie grany przez Ice Cube’a Nick Persons. Kto zajmie miejsce u jego boku? Kwestia ta nie została jeszcze rozstrzygnięta. Jeśli wierzyć pogłoskom, producenci próbują namówić do współpracy Nię Long, która w „Are We There Yet” wcieliła się w rolę Suzanne Kingston (samotnej matki z dwójką dzieci, wybranki serca Ice’a), a także Aleishę Allen i Philipa Boldena (dwójkę niesfornych dzieci – Lindsey i Kevina).
Wersja oryginalna “Mr. Blandings Builds His Dream House” opowiada historię rodziny Blandingsów, którzy zmęczeni życiem w małym mieszkaniu w Nowym Jorku postanawiają przeprowadzić się na wieś i tam stworzyć dom swoich marzeń. Okazuje się, że nie jest to wcale takie proste, gdyż dom, który zakupili dosłownie się rozpada… Tak też mniej więcej wyglądać będą nowe filmowe perypetie rapera.
Czy „Are We Done Yet” powtórzy sukces swojego poprzednika? Być może. „Are We There Yet” zarobił 82 miliony dolarów w kinach i sprzedał się w 3,7 milionach sztuk DVD.
zdjęcia do sequelu rozpoczną się w czerwcu w Vancouver.