Hip-Hop

Beef D4L vs. Dem Franchize Boyz?


Każdy, kto śledzi południową scenę zauważa ogromne podobieństwo między dwoma supergrupami: D4L i Dem Franchize Boyz. Coraz częściej media piszą o konflikcie, który dzieli obie grupy

Rok 2005 przyniósł modę na minimalistyczne, wręcz ascetyczne, południowe granie. Muzykę tę znamy pod nazwą „Snap Music„. Prawdziwym majstersztykiem są tutaj single „Laffy Taffy” grupy D4L oraz „Oh I Think They Like MeDem Franchize Boyz. Obydwa kawałki nagrały zespoły z południa Stanów (Atlanta), każda z grup liczy czterech raperów, ich kawałki brzmią bardzo podobnie, a sceniczne zachowanie grup jest wręcz identyczne. I tu pojawia się problem…

Zarówno D4L jak i DFB mniej lub bardziej otwarcie krytykują konkurencję. Robią to za pomocą mediów (wywiady) lub innych artystów (m.in. ustami Busta Rhymesa w remiksie „Laffy Taffy”). Gęstniejącą atmosferę tłumaczy menager D4L, Johnny Cabbell.

„Nie mamy beefu z Dem Franchize Boyz czy jakąkolwiek inną grupą. Rozumiemy jednak, że w sytuacji, gdy nie ma się do powiedzienia nic pozytywnego na temat swojej kariery, zaczyna się krytykować innych. Robi się to po to, żeby samemu poczuć się lepiej. Myślę, że mamy z tym do czynienia w tej sytuacji.” – w taki sposób Cabbell skomentował zarzuty DFB jakoby jego grupa sabotowała wspólne występy obu grup oraz kradła kroki charakterystycznego tańca Południowców.

To oświadczenie było odpowiedzią ekipy D4L na stanowisko Dem Frenchize Boyz, które przedstawił członek grupy, Jizzal Man, w wywiadzie udzielonym Allhiphop.

„Oni (D4L) starają się nas naśladować, iść naszym tropem. My kreujemy trendy. Wypuścilismy kawałek „White Teez„, oni potem nagrali „Black Teez, Red Teez„. Korzystają z naszych sukcesów.”

Obydwie grupy są pionierami nowego brzmienia rodem z ATL zwanego „Snap Music„. Ogólnie możemy przyjąć, że Snap to bardzo minimalistyczne produkcje, gdzie agresywną perkusję zastępują „miękkie” kliknięcia, lekkie i wysokie werble a także bardzo oszczędna linia melodyczna. W Atlancie pojawiają się już pierwsze mixtejpy prezentujące twórczość grup grających snap music, a raperzy lubujący się w „plumkającym rapie” przekonują sceptyków, że snap music nie jest jedynie podgatunkiem bounce’u, tylko oryginalnym wymysłem łączącym typowe bity z Memphis z Miami Bass. I chyba trudno im odmówić racji…

Wracając do beefu – szansę na zatrzymanie rosnącej wrogości między grupami widzi menager D4L, Johnny Cabbell. Chce on pogodzić zwaśnione strony korzystając z „profesjonalnych narzędzi, które pomogą stronom pójść do przodu bez jakichkolwiek strat”. Czyżby wspólny kawałek obydwu grup?

Czekając na wspólny projekt D4L i DFB rzućcie okiem na ich teledyski i oceńcie czy sprawa jest warta świeczki. Kliknijcie na poniższe linki:

D4L – Like Me/Laffy Taffy

Dem Frenchize Boyz – Oh I Think They Like Me

home

Exit mobile version