
Takie właśnie słowa wypowiedział Kanye West w wywiadzie dla magazynu GQ, niszcząc tym samym światopogląd wielu fanów hiphopu. Według słów samego artysty wszystko zostało zorganizowane dla zwiększenia sprzedaży obu krążków.
Przypomnijmy, że 11 września tego roku ukazały się 2 wielkie premiery – płyty Curtis 50 Centa i Graduation Kanye Westa. Artyści publicznie ogłosili beef, którego zwycięzcą miał być ten, który sprzeda więcej egzemplarzy swojego albumu. 50 Cent odgrażał się nawet, że zakończy karierę jeśli tę rywalizację przegra. Życie szybko te obietnice zweryfikowało.
O całym zamieszaniu z perspektywy czasu Kanye West powiedział w ten sposób:
To był od początku do końca chwyt marketingowy. Był to też mój pomysł. Wiedziałem, że do tego dojdzie odkąd wiadomo było, że nasze płyty ukażą się tego samego dnia.
Kanye skomentował również zapowiedzi 50 Centa dotyczące zakończenia kariery:
Człowieku, on sprzedał o wiele więcej płyt dzięki temu, że to powiedział. 50 jest jednym z moich ulubionych raperów. Czuję się niemalże źle, że z nim wygrałem.
Słowa Westa są nie tyle szokujące co spodziewane, a dla tych, którzy wierzyli w całe zamieszanie, jest to swego rodzaju nauczka, by nie zawsze ufać słowom gwiazd z pierwszych stron gazet.
Mr. Chris