
Bill Cosby krytykuje hip-hop! Znów mówi szorstko i niepochlebnie o rapie, który sam postrzega jako uciążliwy kłopot afroamerykańskiej społeczności, który trzeba rozwiązać. Lista zarzutów jest długa…
67-letni Cosby w przemówieniu na konferencji, która odbyła się w collegu w Południowej Karolinie stwierdził, że hip-hop gloryfikuje złe rzeczy, poniża kobiety, zawiera mnóstwo wulgaryzmów i propaguje zachowania przestępcze.
Wystąpienie to związane było z uroczystością zorganizowaną z okazji 50-lecia uznania przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych osobnych budynków szkolnych dla białych i czarnych za przejaw nierówności i dyskryminacji rasowej. Wydarzenie to było kamieniem milowym w historii USA, gdyż za bezprawne uznano segregację rasową w klasach szkolnych, co do 1954 roku było na porządku dziennym. Wydarzenie to otworzyło również nowy rozdział w relacjach między czarną i białą ludnością USA.
“Nasze dzieci gloryfikują złe rzeczy” – powiedział Cosby narodowemu stowarzyszeniu na rzecz równości szans w sferze wyższego wykształcenia (National Association for Equal Opportunity in Higher Education) – organizacji reprezentującej ponad 100 collegów w Stanach Zjednoczonych.
„To znak, że studenci, którzy na SAT’ach [Scholastic Aptitude Test – egzamin sprawdzający zdolności naukowe kandydata na studia wyższe – przyp.red.] zdobyli więcej niż 1.200 punktów chodzą w za dużych, workowatych spodniach, jak to się nosi w więzieniach” – stwierdził. “Te dzieci przez swoje zachowanie chcą nam coś powiedzieć. Nie zwracamy wystarczającej uwagi. Nie wychowujemy” – dodał.
Cosby poprosił nauczycieli, by zachęcili studentów do wyciągnięcia ręki w stronę tych, którzy pochodzą z rozbitych domów, tych, którzy spotkali się w przeszłości z przemocą i pomogli im wyjść poza szarą rzeczywistość. Zaapelował również, by Amerykanie przestali koncentrować się na głośnych wydarzeniach międzynarodowych i zwrócili uwagę na to, co dzieje się każdego dnia na własnym podwórku. „Przejdźcie na drugą stronę ulicy, wejdźcie w blokowiska” – namawiał Cosby. „Tam są ludzie, którzy potrzebują ujrzeć inny obraz, bardziej kolorowy i jaśniejszy”.
http://www.nafeo.org