
Gdy za disowanie biorą się kobiety, robi się naprawdę gorąco. Tym razem za tę sztukę bierze się Christina Milian, która znockoutować chce swojego ex – Nicka Cannona.
Ku utrapieniu Milian, Cannon nie trzęsie się ze strachu i do sprawy podchodzi z dużą rezerwą. „To czyste szaleństwo. Dokąd zmierza ten świat? To smutny dzień dla hip hopu” – mówi śmiejąc się. „Słuchaj, jestem wobec niej pełen ciepłych uczuć. cóż, to właśnie się sprzedaje. [Christina] powinna pogrzebać głęboko i wywlec wszystkie złe rzeczy, które jej zrobiłem” – dodaje zapewniając, że kawałek się mu podoba i ustawił go sobie jako dzwonek w komórce.
Nick przyznaje, że sprawy z panną Milian zepsuły się z jego winy, zapewnia jednak, że między byłymi kochankami wciąż istnieje nić przyjaźni. „Wciąż jesteśmy przyjaciółmi. Nawet z nią po tym wszystkim rozmawiałem. Każdy musi dać upust swojej agresji. Ja ćwiczę na siłowni, ona nagrywa disy” – mówi.