
Charly „Max B” Wingate siedzi za morderstwo. Raper związany z ekipą Dipset miał, zgodnie z wyrokiem, spędzić 75 lat za kratkami. Jego prawnikom udało się jednak złagodzić wyrok na nim ciążący i teraz Max B może spędzić maksymalnie 40 lat w więzieniu.
To jednak nie koniec starań prawników Maxa, chcą oni bowiem nadal odwoływać się od wyroków i maksymalnie skrócić odsiadkę rapera. W telefonicznym wywiadzie, którego Max B udzielił Vladowi, raper przyznał, że toczy się walka o jego wolność.
„Trzymam się lepiej, ponieważ nie dostałem 75 lat odsiadki, ale 40. Dali mi 40 lat. Na początku byłem zdruzgotany, ten wyrok był straszny, zarzuty, które usłyszałem były przerażające. Wierzę jednak w swoje odwołanie, wierzę w apelację moich prawników. Wrócę na scenę, zobaczycie mnie w Hip Hop Weekly, zobaczycie moją twarz, bez łez. Trzymam się jak przystało na G, którym przecież jestem.” – powiedział Max B.