
Hurricane Chris mianował się najlepszym żyjącym rapperem. Artysta jest głęboko przekonany o swoich umiejętnościach.
„Jestem najlepszym żyjącym rapperem. Daj mi mikrofon, a zrozumiesz o co chodzi! Wiem, że wielu mnie unika. Dla nich jestem nowym chłopakiem na osiedlu, którego się po prostu boją – wiedzą do kogo ciągną wszystkie panny” – Chris chwalił się w jednym z ostatnich wywiadów.
„Gdy freestyluję niszczę tak, że [przeciwnicy] wymiękają już przy samym instrumentalu. Jest wielu młodziaków, którzy twierdzą, że freestylują, ale gdy włączam radio i znów słyszę to, co przed minutą było niby freestyleme, na myśl przychodzi mi tylko jedno słowo: klaun. Tak, dokładnie to powiedziałem: klauny” – dodaje.
Cóż, pewność siebie Huraganowego rappera jeszcze nie raz wystawiona zostanie na próbę. Tytułu najlepszego nie odda bez walki chociażby Jay-Z, który twierdzi, że na bycie naj ma twarde dowody w postaci statystyki sprzedaży płyt.