
Stosunki między Jay-Z a 50 Centem są delikatnie mówiąc szorstkie. Panowie nie atakowali się do tej pory bezpośrednio, chociaż nie szczędzili sobie złośliwości. Tym razem 50 Cent skomentował taktykę Jay-Z, która polega na unikaniu beefów z artystami.
Jako przykład 50 Cent podał dwóch nowojorskich raperów, którzy swego czasu atakowali Hovę: Jadakiss i Cam’ron nagrali swego czasu kilka kawałków atakujących i wyszydzających ex szefa Roc-A-Fella. Jaka była reakcja Jay-Z? Wykorzystał raperów ze swojej wytwórni, chowając się za ich plecami. Główne ataki na Jadę podjął Beanie Sigel, z kolei Cam’Rona zaatakował Tru Life. To, że Jay-Z się później od nich odwrócił…no cóż, takie są prawidła szołbizu.
„Jay Z to naprawdę mądry koleś. On obserwuje co się dzieje dookoła niego i widzi ludzi, którzy zajmują się rzeczami związanymi z nim czy jego działalnością. On jest teraz w bardzo komfortowej sytuacji. nie byłby w takiej, gdyby zajmował się swoimi problemami bezpośrednio. W sytuacjach konfliktowych zawsze ma pod ręką kogoś, kto za niego załatwia brudne interesy. Kiedy Jada go zaatakował, Jay-Z nie chciał z nim walczyć, tylko rzucił na front Beansa i to on pojedynkował się z Jadakissem. Kiedy z kolei Cam’Ron zaatakował Hovę, ten skrył się za plecami Tru Life’a, który ze swojego zadania wywiązał się bardzo dobrze. Hov czuje się bezpieczne w miejscu, w którym się znajduje i nie chce pojedynków, battli, nie odpowiada bezpośrednio na zaczepki. Wyręcza się swoimi ludźmi w takich sytuacjach.” – powiedział 50 Cent.
Wzmożona aktywność rapera z Queens nie powinna nas dziwić – już wkrótce pojawi się jego nowy album „Before I Self Destruct„. Tracklistę do niego możecie znaleźć tutaj: 50 Cent – Before I Self Destruct