Hip-Hop

Jay-Z: „Może nie rymuję tak dobrze jak Lil Wayne, ale mam więcej kasy”


Rywalizacja między Carterami trwa w najlepsze. Pomimo, że oficjalnie beefu między Jay-Z i Lil Waynem nie ma, to obydwaj artyści nie szczędzą sobie złośliwości.

Tym razem swoje trzy grosze postanowił dorzucić Jay-Z, który odpowiedział na zaczepki Birdmana, który w jednym z wywiadów stwierdził:

„Jak dla mnie numerem jeden jest Weezy. Jeżeli chodzi o część liryczną i o to, kto zarabia więcej siana – mój syn jest najlepszy. Sprzedaje najwięcej płyt, zarabia najwięcej na koncertach, udziela się gościnnie – on jest numerem jeden.”

W wywiadzie udzielonym Angie Martinez Jay-Z postanowił odnieść się do zaczepek ze strony ekipy Cash Money i rzucił wyzwanie Lil Wayne’owi.

„Kwestia tekstów to kwestia gustu. Ktoś lubi jeden styl rymowania, ktoś preferuje inny styl nawijania. Jeżeli jednak chodzi o kasę, to mamy tu do czynienia z twardymi faktami. Możemy to bardzo łatwo sprawdzić. Jeśli jest tak pewny siebie, to możemy sprawdzić stan naszych kont. Możesz twierdzić, że jesteś lepszy jeśli chodzi o teksty, ale tylko o to. To, że Birdman twierdzi, że Weezy zarabia więcej ode mnie, to jest dla mnie zrozumiałe. Przecież to jego człowiek, więc musi go wspierać i dla mnie to nie jest problemem. Nie mam z nikim problemów i nie chcę ich mieć. Chcę, aby ten rok był najbardziej pozytywnym rokiem w mojej karierze, nie chcę się ładować w żadne problemy.” – mówi Jay-Z.

Jak uważacie? Który z raperów ma lepszy bilans na koncie? Wiadomo, że Jay-Z jest na rynku od dłuższego czasu i czerpie dochody z wielu przedsięwzięć. Z drugiej strony Weezy od co najmniej 10 lat wydaje albumy, które kończą się zdobyciem złota i platyny, a ostatnie trzy lata to jego absolutna dominacja jeżeli chodzi o rynek koncertowy. Przypomnijmy tylko, że na dwóch ostatnich trasach zarobił łącznie prawie 100 milionów dolarów!

Tak więc jakie są wasze typy? Lil Wayne czy Jay-z?

14 Comments

  • Anonim 22 kwietnia 2011

    Lil Wayne jest najlepszy a nie jakis jay z niech hajs sobie wsadzi w dupe bo i tak Lil kladzie kazdego razem z eminemem

  • tasty 16 stycznia 2010

    mr.weed, zawsze myslalam ze rap to czesc kultury hip hop, ktora opisuja tylko nastepujace slowa: PEACE, LOVE, UNITY, HAVING FUN ;)

  • hehe 16 stycznia 2010
  • kajtek 16 stycznia 2010

    kurwa te newsy na tej stronie sa coraz bardziej pojebane

  • mr.weed 16 stycznia 2010

    Obaj rzadza skonczcie pierdolic rap opiera sie na beefie i tak kurwa ma byc
    clowton stink ! :)

  • Anonim 16 stycznia 2010

    Czytanie ze zhozumieniem się kłania, dajecie się znowu wpuścić w phowo Wuji Ebeha, polaczki biedaczki

  • Anonim 16 stycznia 2010

    elpresidente to twoim zdaniem jay-z bardziej pierdoli tym ze gorzej rymuje od wayne’a czy bardziej chujowe jest to ze mowi ze jest lepszy bo ma wiecej chajsu? Bo moim zdaniem oboje są na zajebistym poziomie ale to pierdolenie ze lepszy jest ten ktory ma wiecej hajsu jest zenujace

  • elpresidente 16 stycznia 2010

    OMG! Nawet Jay pierdoli głupoty…Jay jest Obok Snoop Dogga(nie wiem czy po nowej płycie nadal będzie się do tego liczyć) Dr Dre, Ice Cube’a, Nas’a, Eminema najlepszym żyjącym raperem, a tutaj pieprzy że Weezzy lepiej od niego rymuje… PRZECIEŻ TO JEST PARODIA!!!! nie mam nic do Wayne’a, ale skończcie pieprzyć że jest on najlepszym żyjącym raperem… Bo to tak jakby powiedzieć że Doda jest najlepszym polskim muzykiem… (coraz częściej widać to, że rap umiera… 2PAC WRÓĆ!!!)

  • Anonim 16 stycznia 2010

    Widać tutaj, tak jak we wszystkich wypowiedziach Hovy ze chce on unikac konfliktow. Ogólnie może Jay-z jest lepszy od Wayna , jest troche dojrzalszy, madrzejszy i są dla niego wazne troche inne wartosci niż dla Wayna, ale jeśli chodzi o beef to Jay-z zdaje sobie sprawe ze Weezy by go zniszczyl, no mozna nie lubic weezego, uwazac go za chujowego ale w beefie malo kto ma z nim szanse.

  • Anonim 15 stycznia 2010

    heh czemu on jedzie po Weezym jak to nie on mówił tylko Birdman? Dla mnie obaj zajebiści :D

  • kapitanabitan 15 stycznia 2010

    i wlasnie dlatego hip hop upada… pierdoli mnie to ktory wiecej zarabia… wyglada to jak zaczepki dwoch prostakow… jebac ten szajs

  • compton 15 stycznia 2010

    hahaha bez przesady wiadomo ze Jay-z :D lepszy pod każdym względem :D

  • norsev 15 stycznia 2010

    Wystarczy pare fajnych piosenek i udanych tekstow i mozesz zarabiac na koncertach miliony ;)

  • emdozet 15 stycznia 2010

    Wezzy może się pochwalić tylko jednym klasykiem – Tha Carter III. Hova ma ich trochę więcej, więc odpowiedź może być tylko jedna – JAY-Z.

Comments are closed.