RAPGRA.COM Hip-Hop Koniec ery szerokich spodni?
Hip-Hop

Koniec ery szerokich spodni?


Ostatnie lata to triumf linii odzieżowych firmowanych przez P. Diddy (Sean John), Jay-Z (Rocawear) czy Russell Simmonsa (Phat Farm). Na ich popularności straciły bardziej klasyczne opcje, jak Polo Ralph Lauren, Tommy Hilfiger i Nautica. Tworzenie własnych kolekcji stało się wśród rap artystów modne. Firmowany własnym nazwiskiem ciuchy to niemalże dobro komplementarne do sprzedawanej muzyki. Nie zapomniano też o kobietach – powstało Baby Phat Kimory Lee Simmons i Fetish 'kobiety pitbulla’ – Eve.

Czyżby era szerokich ciuchów dobiegała końca? Cóż, wiele na to wskazuje, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych. Coś innego staje się modne, a właściwie trendy, bo słowo „modne” też odeszło już do lamusa.

Przemysł ciuchów z rapowej półki zaczyna przeżywać załamanie – sprzedaż spada, a duże sklepy, w obawie o zyski, wycofują ze swojego asortymentu marki, które do tej pory rozchodziły się jak świeże bułeczki.

W ciągu kilku ostatnich lat właściciele wielkich sieci handlowych w USA, zamiast oczekowanego podwójnego wzrostu sprzedaży, doświadczyły owszem, podwójnego, ale spadku ilości zbytych produktów. W mijającym roku bardziej niż luźne spodnie i bluzy klienci preferowali styl klasyczny, lansowany obecnie przez kilku rap artystów.

Ogółem sytuacja nie jest zła – całkowita sprzedaż kolekcji z serii „urban” (do nich właśnie zalicza się rapowe ciuszki) wyniesie w tym roku około 2 miliardów dolarów, wliczając w to obuwie i akcesoria. W porównaniu z 2003 rokiem jest to więc 18% wzrost. Ogół nie przekłada się jednak na szczegóły. Nie wszyscy mogą powiecieć, że są zadowoleni z osiągniętego wyniku.

Tempa zmian nie wytrzymało chociażby Fubu, którego przychody w 2001 roku spadły o 3/4. Nie lepiej wiodło się producentom Outkast Clothing, Shady Limited Eminema i kolekcji Snoop Dogga.

Gdy jedni tracą, korzystają inni – Sean John, Ecko, Ryan Kenny (Rocawear) oferujący klientom klasyczne koszulki i marynarki, mają się całkiem nieźle. Domy towarowe rezygnują z szerokich spodni zanych producentów na rzecz produktów mniej znanych marek, jak Ben Sherman, Buffalo czy Mavi. To żadna tajemnica. By nie wypaść z obiegu, każdy szykuje kolekcje składające się z koszulek polo, marynarek i bawełnianych swetrów, które w świecie rap-mody są obecnie trendy.

Czy się to podoba czy nie, w rapie moda też ma swój cykl życia.

Exit mobile version