
Po tym, jak owiana złą sławą substancja, nazywana przez raperów „syrup”, okazała się prawdopodobną przyczyną śmierci reprezentanta UGK (Pimp C), Lil’ Wayne opowiedział o swojej miłości do potencjalnie śmiertelnego napoju.
Wszyscy chcą żebym przestał, ale to nie jest łatwe – powiedział Weezy.
To nie jest łatwe – czujesz jakby śmierć w żołądku, gdy przestajesz pić – kontynuuje raper – musisz się nauczyć jak przestać, musisz iść na detoks. Trzeba przejść przez to wszystko. Tak jak mówię – jestem samolubnym czarnuchem, czuję, że wszystko co robię daje dobre efekty, więc ciężko będzie mnie przekonać, że się staczam. To nie takie łatwe, usiąść i powiedzieć 'stop’. Jak można powiedzieć komuś, żeby przestał coś robić, skoro wszystko co robi jest efektywne. Ten czarnuch robi postępy. Ostatnio rozmawiał z dziećmi i było to niesamowite. Rozumiesz o co mi chodzi? Co robię źle?
Po licznych aresztowaniach Wayne’a, ludzie z nim związani, w tym nawet rodzina, prosili rapera, by ten przestał zażywać substancję. Wygląda jednak na to, że artysta tym bardziej pragnie zrobić wszystkim na złość:
To mnie inspiruje i zamierzam im powiedzieć, żeby przestali [mnie namawiać do zaprzestania], ponieważ w ten sposób mogą mnie wybić z rytmu.
Mr. Chris