
Missy Elliott postanowiła przekazać światu historię swojego życia. Artystka nakręci film, w którym opowie nam o, momentami smutnej, przeszłości.
„Pracuję nad filmem opowiadającym o moim życiu, którego większość ludzi pewnie nie zna” – mówi Missy. „Do tej pory owszem, byłam bohaterką ekranu, ale ludzie wiedzieli o mnie tylko tyle, ile dowiedzieli się z teledysków i jakiś tam programów. Większość nie zna historii o moim agresywnym ojcu i o gwałcie [Missy została zgwałcona w wieku 8 lat przez 16-letniego kuzyna – przyp.red.]. Wkrótce się tego dowiecie” – dodaje.
Artystka korzysta obecnie z 6-miesięcznego przymusowego urlopu (Elliott dochodzi do siebie po operacji ścięgna Achillesa, którą przeszła tej jesieni) i koncentruje się na dokończeniu scenariusza. Nie myśli jeszcze o ewentualnej obsadzie aktorskiej. Sama nie wie jeszcze czy sama wystąpi w filmie, czy też do tej roli poszuka innej aktorki.
Kontuzja nie wyłączyła jednak Missy całkowicie z obiegu. Artystka uczestniczy w ceremoniach rozdania nagród (jak TV Video Game Awards, czy American Music Awards), pracuje w studiu, gdzie zremixowała m.in. singiel „L.O.V.E.” Ashlee Simpson i projektuje nową kolekcję dla Respect ME Adidasa. W połowie grudnia Elliott nakręci teledysk do kolejnego singla z jej ostatniego albumu, a będzie nim kawałek „We Run This”.
http://www.mtv.com