
Magazyn VIBE razem z XXL to dwa najbardziej prestiżowe magazyny o kulturze hip-hopowej. Redaktorzy tego pierwszego postanowili więc wykonać listę najbardziej oczekiwanych albumów 2010 roku.
10. Solowa płyta Andre 3000.
Członek OutKast ma tak jakby na koncie tylko jedną solową płytą – The Love Below z 2003. Dlatego więc fani zespołu z ATL oczekują od Dre prawdziwej „solówki”. Absencja rapera w 2009 roku pozwala nam twierdzić, że spędził go on w studiu, przygotowując swoją własną płytę. Czy jednak wydanie tego krążka jest możliwe? Przekonamy się w tym roku.
9. Nas i Damien Marley – Distant Relatives
Po raz pierwszy w historii „czarnej” muzyki powstanie wspólny album gwiazdy reggae i hip-hopu. Syn Boba i „Syn Boga” postanowili, że wszystkie dochody ze sprzedaży płyty zostaną przekazane na pomoc Afryce.
W sieci znajduje się już oficjalna tracklista albumu – gościnnie pojawią się: K’naan oraz Stevie Wonder. Za podkłady będzie odpowiadać Stephen Marley oraz 9th Wonder.
Premiera albumu zapowiedziana jest na 13 marca.
8. Erykah Badu – New Amerykah, Part II (Return of the Ankh)
Po New Amerykah, Pt. 1: 4th World War. artystka po raz kolejny planuje pozytywnie zaskoczyć swoich fanów – na płycie pojawi się nawet Lil Wayne (!). Za stronę muzyczną natomiast odpowiadać będzie m. in, sam ?uestlove z The Roots.
7. Nowy album T.I.
The King wyszedł już z więzienia. Podobno nawet był już kilkukrotnie w studiu i nagrał już kilka utworów. Półroczna absencja „Króla” pozwoliła Gucciemu zająć tron południa – był on, mimo wszystko, jednym z najjaśniej świecących artystów w ostatnim czasie.
Po kolaboracjach z ostatniej płyty i po jej poziomie notowania T.I.’a nieco się pogorszyły. Czy odsiadka w więzieniu podziała na niego pozytywnie i wróci on do swojego dawnego, ulicznego stylu? Przekonamy się najprawdopodobniej już w tym roku. Wydanie nowego albumu jest dość mało prawdopodobne, lecz ciągle możliwe biorąc pod uwagę szum jaki bądź co bądź wciąż otacza Clifforda.
6. Lupe Fiasco – Lasers
Raper z Chicago tworząc poprzednie płyty udowodnił, że jest jednym z najlepszych artystów, jacy pojawili się i zaraz nie zniknęli. I debiut i kolejna płyta Lupe oznawane są za klasyczne albumy. Kolejnego wydawnictwa miało nie być, bo raper ogłosił „emeryturę” i na chwilę odsunął się od hip-hopu. Okazało się jednak, że dał on tylko czas fanom na „analizę licznych metafor”, których w tekstach poprzednich płyt Lupe zawarł wiele.
Każdy wyciek z Lasers spotyka się z wielkim oburzeniem od strony rapera. Wszczął on nawet postepowanie karne, które ma na celu znalezienie ludzi odpowiedzialnych za publikację kolaboracji z The Neptunes.
Lasers ma pojawić się w sklepach na wiosnę.
5. Young Jeezy – Thug Motivation 103
Tytuł zobowiązuje. Świadomy tego Jeezy nie wypuszcza pochopnie niepotrzebnych utworów. Jedynym „street” singlem jest Scared Money, gdzie udziela się Lil Wayne.
Jeezy przez cały 2009 rok starał się natomiast nie zwalniać tempa jeśli chodzi o gościnne występy.
Recesja została dość dobrze przyjęta, ale recesja w USA wydaje się już kończyć. Bardziej pozytywna płyta na pewno trafi do szerszej publiki, przez co lepiej się sprzeda.
Kolejny klasyk w dyskografii Snowmana? Przekonamy się juz 9 lutego.
4. Sade – Soldier of Love
3. Usher – Raymond vs. Raymond
Albumy Ushera zawsze przynoszą hity. Tym razem nie może być inaczej – mając Jermaine’a Dupri, Seana Garreta, Polowa Da Don i Rico Love przy bitach można być pewnym, że Raymond wysmaży nam kolejne przeboje.
Artysta nie był zadowolony ze sprzedaży Here I Stand z 2008 roku – płyta pokryła się wg. niego „tylko (!) platyną”. Co prawda album ten była bardziej emocjonalny i nie było na nim utworów do tańczenia, ale czy Usher może jeszcze nagrać przebój na miarę Yeah!? W 2008 mogliśmy się przekonać, że artysta wciąż potrafi dotrzeć na pierwsze miejsca list przebojów. Dokonał tego z Love In This Club
Przedsmak Raymond vs. Raymond fani otrzymali już w grudniu, kiedy to album wyciekł do sieci w całości. Nie wiadomo jednak, czy była to kopia prawdziwej płyty, czy po prostu zlepek kawałków nagranych przez Ushera przez ostatni okres.
Czy czeka nas kolejne tornado na listach przebojów? Przekonamy się już w marcu.
2. Nowa płyta Kanye Westa
Minęło już trochę czasu, od kiedy mogliśmy usłyszeć nowy solowy utwór Kanye. Jednak jak sam mówi, było to spowodowane tym, że musiał on przemyśleć kilka „życiowych” spraw. Jeśli wierzyć jego słowom, kolejny hit powstał 31 grudnia 2009 roku. Kilka dni wcześniej natomiast, Kanye z energią, której mu ostatnimi czasy brakowało, przejął scenę po występie KiDa CuDiego, aby zaprezentować nową zwrotkę. Fani byli pod wrażeniem.
Co do produkcji możemy być pewni – za stronę muzyczną odpowiadać będzie sam Ye.
Album Kanye pojawi się najprawdopodobniej w lecie.
Czy naprawdę ktoś ma jeszcze wątpliwości co do tego, kto znalazł się na pierwszym miejscu tego zestawienia? KLIK, KLIK!
Bigga!
8 Comments
Comments are closed.