
Universal Music Group oficjalnie zdementowało pogłoski, jakoby ze względu na treśść kawałek „Rape Over” miał zostać usunięty z najnowszego albumu Mos Defa „New Danger”.
„Kilka dni przed pojawieniem się płyty w sprzedaży, zauważyliśmy, że [„Rape Over” – przyp.red.] zawiera sampel utworu zespołu The Doors, którego sprawa nie była jeszcze klarowna. W czasie załatwiania niezbędnej zgody na wykorzystanie sampla, przygotowaliśmy alternatywną wersję albumu, na wypadek, gdyby zgoda nie została wydana na czas” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Universal. Na rynku znalazło się więc 50.000 egzemplarzy „New Danger” niezawierających kawałka „Rape Over”.
UMG podkreśla, że jedyną przyczyną, dla której kawałek nie znajduje się na niektórych krążkach, była tylko i wyłącznie niewyjaśniona sprawa sampla. Wszystkie pozostałe wydania nowego albumu Mos Defa „Rape Over” zawierają. Mos Def bez problemu może więc ogłosić światu kto według niego kieruje współczesnym rap-biznesem.