
Nowy album Pharoahe Moncha nie ukaże się nakładem Sony/Columbia, Bad Boys czy Shady Records. Wydawcą płyty jest Steve Rifkind, a dystrybucją zajmie się Universal.
Rifkind postawił wszystko na jedną kartę i przelicytował konkurentów (Bad Boy, Shady, Sony Columbia), po tym jak usłyszał „produkcję roku”.
Również Pharoahe Monch z płytą „Desire” wiąże wielkie nadzieje.
„Nigdy nie byłem tak podekscytowany: zarówno na poziomie biznesowym i stricte kreatywnym. Miałem czas do pracy nad tym albumem, mogłem sobie pozwolić na bycie perfekcjonistą, co przyniosło wspaniałe efekty. Płyta jest bardzo soulowa, bardzo gospel. Świeże, nowe brzmienie. Pokazuje ogromny rozwój duchowy, niemalże robi ze mnie zupełnie innego artystę. Kiedy puszczam tą płytę, tak właśnie ludzie odbierają moją muzykę.” – mówi raper.
Pierwszym singlem promującym płytę będzie wydany wyłącznie na wosku „When the Gun Draws„, do którego zostanie również nagrany nietypowy teledysk. Będzie miał on formę mini-filmu.
„To jest kawałek z pomysłem” – mówi raper. „Pokazuje życie z perspektywy kuli”.
Z kolei pierwszym komercyjnym singlem będzie kawałek „Push„, do którego również ma zostać nagrany teledysk. Premiera płyty nie została jeszcze podana do publicznej wiadomości.
Allhiphop