Hip-Hop

Remy Ma…kłopoty


Dziś (27 marca) Remy Ma została uznana, przez ławę przysięgłych, winną stawianych jej zarzutów napaści.

Zarzuty o których mowa to podwójna napaść pierwszego stopnia, próba wymuszenia oraz nielegalne posiadanie broni.
Dwa zarzuty zostały oddalone, dokładniej zastraszanie świadka oraz napaść z pomocą więcej niż 2 osób.

Proces rozpoczął się 10 marca. Sprawa dotyczy postrzelenia Makedy Barnes-Joseph przez artystkę w lipcu 2007. Kobiety pokłóciły się o 3 tysiące dolarów.
Barnes-Joseph trafiła na 3 tygodnie do szpitala z dwoma ranami postrzałowymi brzucha. Musiała przejść 3 operacje.

W mowie końcowej obrońca artystki utrzymywał, że był to nieszczęśliwy wypadek. Miała to nawet potwierdzić Makeda Barnes-Joseph podczas składania zeznań 14 marca. Jak widać nie przekonało to ławy przysięgłych.

Artystce grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.

Nie wiadomo jeszcze, czy Makeda Barnes-Joseph nie wznowi swojego pozwu cywilnego przeciw Remy Ma, w którym domaga się 20 milionów odszkodowania.

swinka

Exit mobile version