Rick Ross przyznaje się do wstydliwej przeszłości
Hip-Hop

Rick Ross przyznaje się do wstydliwej przeszłości


Rick Ross przyznał się wreszcie do faktu, że był w przeszłości przez 18 miesięcy pracownikiem służby więziennictwa. Zdjęcia z Rossem „wyciągnęła” w lipcu strona TheSmokingGun.com. Artysta podważył wtedy ich autentyczność, twierdząc, że były spreparowane:

Moje życie jest w stu procentach prawdziwe. Ci internetowi hakerzy nałożyli zdjęcie mej twarzy z czasów kiedy byłem nastolatkiem na ciało innej osoby. Nie uważacie, że jeśli byłaby to prawda, podaliby więcej szczegółów jak daty albo cokolwiek innego? Działam w przemyśle rozrywkowym i wielu ludzi mnie nienawidzi ponieważ jestem na szczycie. Jak powiedziałem przed chwilą – moje życie jest w 100 procentach prawdziwe.

O całej sprawie pisaliśmy tutaj.

W ostatnim wywiadzie dla magazynu Don Diva Ross przyznał się jednak do swojej, wstydliwej dla rzekomego handlarza kokainą, przeszłości.

Tak, to ja. Nigdy nie starałem się ukryć mej przeszłości. Umieszczałem [prawdziwe] imię i nazwisko na płytach. Wytwórnia miała mój numer ubezpieczenia. Miałem wzloty i upadki i to sprawiło, że jestem kim jestem. Nigdy nie donosiłem na ziomków, nigdy ich nie oskarżałem. Nigdy żadnego nie zamknąłem, co jest w tym wszystkim najważniejsze. Zawsze uważałem, że będąc sobą, nie jestem nikomu winien wyjaśnień. Jak mówię, że sprzedawałem dragi, to znaczy, że to robiłem. Gdy mówię, że jestem bogaty dzięki kokainie, to znaczy, że jest to prawda. To uliczna przeszłość, która się dokonała.

Puentą do powyższych wyjaśnień może być jedynie pytanie – czy poważni handlarze narkotyków otwarcie się do uprawianego procederu przyznają?

Mr. Chris

18 Comments

  • columbia stuff 13 października 2008

    Kurwa Tony Montana zasrany sie znalazl. Nie widzial koksu na oczy pewnie.::D

  • dupencja 13 października 2008

    Wstydilwa przeszlosc ? pff kurwa jrestescie totalnymi zjebami jak nazywacie zrabianie ucziciwa praca na zycie pff

  • mastez 12 października 2008

    Kurwa no troche dziwnie sie to czyta, ale ja sobie nie przypominam zeby on powiedzial:”nigdy glina nie bylem” w jakims kawalku. Chuj z tym, wg mnie dobra muze robi a cos takiego… wyjebane mam na to. Poporstu teraz wiem kim byl, i ze czasami trzeba brac poprawke na jego teksty.

  • nasir jones 11 października 2008

    ha ha! takie same tlumaczenia jak wszyscy TW: 'Nigdy nie donosiłem na ziomków, nigdy ich nie oskarżałem. Nigdy żadnego nie zamknąłem, co jest w tym wszystkim najważniejsze’ O ludzie…

  • panicz 10 października 2008

    zastanawiam sie czy on moze mial nadzieje ze jak powie „nie staralem sie ukryc mojej przeslosci” itp to bedzie ok? moim zdaniem typ jest przegrany juz w rapie, trilla sprzedala sie tylko i wylacznie dzieki khaledowi ktory sie za nim wstawil, a teraz ross jest spalony, khaledzik ma na niego wyjebane (diss w audycji u kayslaya)

  • marioo 9 października 2008

    A zreszta raper z niego raczej chujowy, jestem dumny ze go nigdy nie sluchalem! :]

  • marioo 9 października 2008

    Od czasu jak o nim pierwszy raz uslyszalem cos mi w nim nie pasowalo. Idiota. I tak dla wyjasnienia-nie nazywam go idiota dlatego,ze pracowal w tym wiezieniu,nie.Nazywam go idiota bo nim jest, pierdoli i sie wypiera przez 2 miesiace po czym sie przyznaje… kretyn. plus jeszcze te bajki o kokainie… hoe please.. ema ema

  • kobik 9 października 2008

    ona jest hujowa a khaled topizda i drze morde huj strasznie

  • twoj stary 9 października 2008

    chujowa jest

  • lil weezy 9 października 2008

    CO SADZICIE O

    KARI ANN PENICHE ŁĄDNA ONA JEST WEDLUG WAS?? GADALEM Z NIĄ NA MYSPACE

    powiedzcie czy jest spoko??

  • panicz 9 października 2008

    o kurwa a ja wierzylem dj’owi khaledowi, najlepszemu dj’owi na swiecie, ze rick ross wcale nie byl policjantem :(

  • waluty.onet.pl 8 października 2008

    najlepiej jakby Bin Laden nawinal pod Neptunes. on ma uliczna wiarygonosc i jest dobrze rozpoznawany w usa. niktby przynajmniej tego nie kwestionowal.

  • lil pimp 8 października 2008

    kurwa wiadomo ze prawidzwi bossowie kokainowi po prostu dilluja a nie o tym pierdola na pierdzacych bitach skladajacyhc sie z synthow tylko haha .nara pozdro dla prawdziwych hustlerow i gangsterow

  • compton 8 października 2008

    ale masakra :) PODPADŁ i to bardzo ;]

  • tomek 8 października 2008

    Jakby przyznał się do tego jeszcze przed wydaniem swoich płyt to by napewno nie odniósł takiego sukcesu i nie zarobił był tyle pieniędzy co m teraz

  • bogo 8 października 2008

    Taki sam gangster jak Akon

  • long bitch 8 października 2008

    „Puentą do powyższych wyjaśnień może być jedynie pytanie – czy poważni handlarze narkotyków otwarcie się do uprawianego procederu przyznają?”

    ^^
    Wszystko na temat. Jak mozna byc tak beznadziejnie glupim zeby najpierw pierdolic cos o hakerach a potem przyznawac sie ze byl klawiszem. Nie moge kurwa patrzec na tego tępego czarnucha.

  • sixers 7 października 2008

    No kurwa kretyn. Najpierw wypiera się w żywe oczy, a teraz przyznaje?

Comments are closed.