Hip-Hop

Russell Simmons powraca z nową wytwórnią!


Magnat świata hip hopu, współzałożyciel Def Jam Records i firmy odzieżowej Phat Farm, powraca do gry z nową wytwórnią – The Russell Simmons Music Group (RSMG).

„Kocham muzykę i kocham artystów. Szukam miejsca, w które mógłbym się dobrze wpasować i pracować” – powiedział Simmons. Przyznał, że podpisał już umowy z kilkoma nowymi artystami. Jakimi? Jeszcze nie wiadomo.

Kontrakt, jaki Simmons podpisał z Universalem, wygasł kilka miesięcy temu. Od tego czasu Russell rozmawiał z szychami największych wytwórni płytowych, ale na tym się skończyło. W ubiegłym roku z Universala 'uciekło’ już wielu kolegów po fachu Simmonsa – mowa tu o Lyor Cohenie, byłym szefie zarządu Island Def Jam Music Group oraz Kevinie Liles i Julie Greenwald, byłych vice prezesach Island Def Jam Music Group, ktorzy obecnie piastują czołowe stanowiska w Warner Music Group.

A co ma piernik do wiatraka czyli Def Jam do Universala? Ano w 1999 roku Universal wykupił Def Jam za ponad 100 milionów dolarów i połączył swój nabytek z Island. W ten sposób powstał label Island/Def Jam Music Group.

Z kolei Warner Music Group (były oddział Time Warner Inc.) został sprzedany prywatnym inwestorom za uwaga, uwaga – 2,3 miliardadolarów, czyli za więcej niż wart jest majątek Kulczyka! Obecnym szefem giganta jest Edgar Bronfman Jr., były naczelnik Universal Music.

Jak widać cechą rynku muzycznego, jak większości współczesnych rynków, jest w sumie naturalna skłonność do koncentracji i monopolizacji. Liczą się giganci. Reszta musi dostosować się do dyktowanych przez nich warunków. Jak myślicie: co to oznacza dla nas, konsumentów?

Exit mobile version