Hip-Hop

Świadek nie pamięta Beanie Sigela


Drugi proces Beanie Sigela rozpoczął się od zwrotu akcji o 180 stopni. Na ostatniej rozprawie kluczowy świadek oskarżenia – David Aimes – przyznał, że nie widział morderstwa na własne oczy. Zmienił tym samym zeznania, które wcześniej składał na policji.

Na wszystkie pytania prokuratora Aimes odpowiadał przecząco. Wyznał, że nie pamięta by to Sigel oddał strzał, jak również by miał ze sobą broń. Na prośbę o wskazanie mordercy, zasłaniał się niepamięcią.

Przyciśnięty do muru przez obrońcę rapera Aimes coraz bardziej wypierał się swoich poprzednich zeznań. „Nie widziałeś tej strzelaniny, prawda? Prawda?” – zapytał go pełnomocnik Beagiego, Fortunato Perri. „Tak naprawdę to nie” – usłyszał w odpowiedzi.

W czasie rozprawy świadek wydawał się mocno zdenerowany i nie chciał odpowiadać na zadawane mu pytania. Do prośby o zwolnienie go z tego obowiązku nie przychylił się jednak sąd. „Naprawdę nie chcę być zaangażowany w tę sprawę. Muszę myśleć o swoim życiu” – powiedział przed sądem Aimes.

Beanie oskarżany jest o zastrzelenie Terrence Spellera przed jednym z klubów w Filadelfii w 2003 roku.

Exit mobile version