
Jeden z polskich serwisów plotkarskich twierdzi, że ma potwierdzone informacje na temat najnowszego albumu Tedego, który ma się ukazać…1 listopada. Tematem przewodnim płyty ma być…Peja.
Nie wiemy za bardzo jak traktować tego newsa, ponieważ serwis, z którego on pochodzi nie jest najwyższych lotów i przypomina bardziej stronę domową robioną przez 15 latka, ale skoro za jego funkcjonowanie odpowiada Liroy (zjechany zresztą przez Tedego), to dajmy szansę temu newsowi.
Otóż, według Kozaczka? Kabaczka? Koniaczka? Mniejsza z tym, otóż według tego serwisu Tede spędza ostatnie kilka dni w studiu, gdzie pracuje nad nowym albumem, który ma się ukazać 1 listopada. To wiemy już wszyscy od kilku dni.
Nowością jest to, że według Liroya cała nowa płyta Tedego będzie poświęcona…Peji. Promocja płyty ma wcisnąć w fotele wszystkich hejterów Tedego, ponieważ według rzeczonego serwisu Tede szykuje wielką kampanię reklamującą nowy album – kampanię, która ma przyćmić wszystko, co do tej pory było w branży muzycznej.
Czy tak będzie przekonamy się już 1 listopada. A tymczasem pozdrawiamy serdecznie wszystkie strony konfliktu.