Recenzje

Termanology – Politics As Usual

No cóż, chłopak zwany Termanology jest konkretny. „So Amazing” kładło na łopatki bitem Premiera (skąd on bierze te sample?), ale i Term każdym swoim panczem wywoływał uśmiech na twarzy – masa nawiązań i niewinnych, zgrabnych zaczepek (choćby do Dre). Stąd i oczekiwania wobec „Politics As Usual” były naprawdę spore. Czy Bostończyk je spełnił? Moim zdaniem jak najbardziej.

Zacznijmy więc od bitów. Te są „spoko loko”, z zadatkami na wybitne. Primo wyciągnął chyba jakąś perełkę z czasów „Sun Rises In the East” i podkład do „How We Rock” z Bunem B na ficzuringu urywa dupę. O „So Amazing” już była mowa, trzecim biciwem od Premiera jest całkiem porządny „Watch How It Get Down”, ale tutaj pierwsze skrzypce gra Term, który nawija w super szybkim tempie najlepsze zwrotki na płycie, co i rusz wprawiając gawiedź stan, który wyraża popularne u nas powiedzenie „o kurwa!”, z otwarta japą najczęściej. Nottz dał dwa lajtowe podkłady – po „Float” ręka sama sięga po spliffa, a „Please Don’t Go” ze swoim sympatycznym refrenem siedzi w głowie i wyjść nie chce – i do tego przyciężkawe „Drugs, Crimes, Gorillaz”, który jest dla mnie najsłabszym bitem na płycie, co nie znaczy, że złym. Alchemist na swoim poziomie kroczy niczym Godzilla w „Hood Shit”. Warto tu wspomnieć, że po sofcikowym „Please Don’t Go” album wkracza na terytorium uzbrojonych w odpowiedni kaliber bitowy ulicznych klimatów. Bit Hi-Teka do „In the Streets” brzmi stosownie do nazwy kawałka, a „We Killin Ourselves” Pete’a Rocka świetnie oddaje mniej wesołe rejony miasta. Tyle o muzyce, czas na dźwięki gardłowe. Termanology ma bardzo szeroki zasób stylu, a przy tym zajebiste skillsy. O „Watch How It Get Down” już pisałem – zwolennicy technicznych jazd a’la Esoteric będą zadowoleni. Term jest w każdych warunkach świetny – czy to skanduje z manierą Evidence’a w „Hood Shit”, czy płynie na lajcie pod nottzowe hiciory, czy kozaczy w „So Amazing” – za każdym razem wchodzi w bit z precyzją Concorde’a podchodzącego lądowania (czy coś w tym stylu). Teksty – hmmm… Trueschool, panie, truskul. Ulica, „keep it real”, bragga i tego typu historie, czyli w normie. Niektóre follow-upy robią wrażenie (choćby w „Hood Shit” i w wielkim hymnie na cześć hip-hopu jakim niewątpliwie jest „So Amazing”), chłopak oprócz skillsów ma pomyślunek i to się chwali. Podsumowując – „Politics As Usual” to naprawdę świetny kawałek prawdziwego rapu. Przy Carterze Trzecim zastanawiałem się nad tym, co to z truskulem kiedyś będzie, ale póki będa pojawiać się gracze w typie Termanology, to i za 20 lat z chęcią sięgnę po album, który będzie miejscami brzmieć jak połowa lat 90-tych.

Paweł „Jimmy” Klimczak

Exit mobile version