
Dwaj gwiazdorzy, dwie nowe płyty – premiera obu zapowiedziana na ten sam dzień. Ani 50 Centowi, ani Kanye Westowi nie odpowiada ta konkurencja.
Najnowszy album Fiftiego zatytułowany „Curtis” początkowo ukazać miał się w czerwcu, później 4 września, jednak ostatecznie premierę przesunięto na 11 września. Tego samego dnia, również z powodu opóźnień, do sklepów trafi najnowsza produkcja Kanye Westa „Graduation”.
Daty premiery nie zamierza zmieniać żaden z gwiazdorów. „Nic nie przesuwam. [Płyta] wychodzi 11 września. Jeśli tego samego dnia ukaże się Kanye, to trudno” – powiedział 50 w wywiadzie dla stacji Hot 97. „W zasadzie to będzie sukces jeśli [West] dotrzyma tego terminu. Myślę, że ludzie, którzy za nim stoją są sprytni. On zresztą też, dlatego sądzę, że premiera jego albumu zostanie przesunięta. Ja wydaję płytę 11 września i nie mam zamiaru nic zmieniać” – dodał.